DRUŻYNA ROZCZAROWAŃ 12. KOLEJKI PGE EKSTRALIGI WEDŁUG PRZEGLĄDU SPORTOWEGO ONET
Kacper Woryna — (Orlen Oil Motor Lublin — 2 liczba nominacji)
Menedżer Jacek Ziółkowski po spotkaniu we Wrocławiu rzucił przed kamerami telewizyjnymi, że na poziomie ekstraligowym pojechali tylko Bartosz Zmarzlik i Fredrik Lindgren. Kacper Woryna jest pierwszym z trzech seniorów Motoru, którzy zawiedli na całej linii. Jeden podwójnie wygrany wyścig tego nie zmienia, bo w pozostałych nie zrobił prawie nic. 3+1 w sześciu startach jest wielkim zawodem w wykonaniu stałego uczestnika cyklu Speedway Grand Prix.
Martin Vaculik — (Orlen Oil Motor Lublin — 3)
Słowak pogubiony jest przez cały sezon, ale we Wrocławiu zaprezentował się zdecydowanie najsłabiej. Dostał trzy szanse i nie wyprzedził żadnego rywala! Jeden jedyny punkt zdobył na koledze z pary, Fredriku Lindgrenie. Usprawiedliwieniem dla Vaculika nie jest nawet taśma, po której już więcej nie wyjechał na tor. Jak na ten moment transfer 36-latka okazuje się klapą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Grzegorz Zengota — (Fogo Unia Leszno — 3)
Miał ogromne szczęście. Gdyby Leszczynianie nie wygrali u siebie za trzy punkty z Bayersystem GKM-em Grudziądz, to Polak miałby wyrzuty sumienia. Ten mecz kompletnie mu nie wyszedł. Zaczął od indywidualnego zwycięstwa, później przywiózł do mety dwa zera. Od tego doświadczonego żużlowca w Lesznie oczekuje się więcej niż kończenie punktowania po pierwszym wyścigu dnia…
Wadim Tarasienko — (Bayersystem GKM Grudziądz — 1)
Rosjanin z polskim paszportem ma o czym myśleć przed kluczowymi meczami. Przez 3/4 rundy zasadniczej był najpewniejszym zawodnikiem zespołu z Grudziądza, ostatnio jednak coś się zaciął. Mecz w Lesznie nie był pierwszym meczem z problemami. Słabszy występ 32-latka zaważył na stracie punktu bonusowego (4 punkty w czterech wyścigach). Pierwszy raz ląduje w Drużynie Rozczarowań.
Żużel. PGE Ekstraliga. Motor Lublin. Nie tylko Martin Vaculik. Mateusz Cierniak również nie pokonał żadnego rywala!
Mateusz Cierniak (U24) — (Orlen Oil Motor Lublin — 2)
Był kompletnie przezroczysty na torze i — niestety dla niego — dlatego że nie potrafił nawiązać walki z zawodnikami Betard Sparty Wrocław. Cierniak w całych zawodach wystartował trzy razy i zdobył dwa punkty. Od razu dodajmy, że nie pokonał ani jednego rywala. Po prostu dwukrotnie przyjechał do mety przed… Kacprem Woryną. Tak wcześnie wyjście pod prysznic nie wzięło się z przypadku.
Kevin Małkiewicz (junior) — (Bayersystem GKM Grudziądz — 3)
W Lesznie utalentowanemu juniorowi GKM-u nic się nie udawało. Pięć wyścigów i zaledwie punkt z bonusem zdobyty na Nazarze Parnickim. Małkiewicz nie sprostał zadaniu, w dużej mierze przyczyniając się do kolejnej wpadki GKM-u. Grudziądzanie po stracie bonusa dalsze szanse na play-off zawdzięczają tylko doskonałej postawie Wrocławian w starciu z Lublinianami.
Mikkel Andersen (junior) — (Betard Sparta Wrocław — 3)
Wszyscy zawodnicy Sparty w niedzielę zasłużyli na wielkie pochwały. Wyjątkiem był tylko Mikkel Andersen, który na tle fatalnego Motoru jakoś bardzo się nie wybijał. Dwa razy przegrał z powracającym po kontuzji juniorem Bartoszem Bańborem (raz się zrewanżował). Faworyt do tytułu Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów tym razem spisał się wyraźnie gorzej od kolegi z formacji młodzieżowej, Marcela Kowolika (6+1 w trzech startach).
Mathias Pollestad (rezerwowy) — (Gezet Stal Gorzów — 3)
Norweg spuścił z tonu po znakomitej pierwszej części rundy zasadniczej. Gorzowianie mają powody do niepokoju, jeśli nawet on strasznie męczy się w domowym spotkaniu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Zaledwie 5 punktów Pollestada śmiało można nazwać „wpadką”. Przyzwyczaił wszystkich do wyższych zdobyczy punktowych.