Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej – powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości chrztu okrętu. Jak podkreślił, program Miecznik to także impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu stoczniowego, wykonany w modelowej współpracy z sojusznikami.


ORP Wicher to pierwsza z trzech nowoczesnych fregat budowanych dla polskiej Marynarki Wojennej w ramach programu Miecznik. Okręt został w środę ochrzczony w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni.
Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że fregata będzie dużym wzmocnieniem polskiej floty, a program Miecznik stał się jednocześnie impulsem dla krajowego przemysłu stoczniowego.
Budowa okrętów odbywa się w ramach współpracy polskiego przemysłu z zagranicznymi partnerami. W uroczystości w Gdyni uczestniczyli m.in. prezydent i premier Donald Tusk.

W środę w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni najważniejsi urzędnicy państwowi, w tym prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk, wzięli udział w ceremonii chrztu fregaty ORP Wicher – pierwszej z trzech zamówionych dla Marynarki Wojennej nowoczesnych fregat, które w przyszłości staną się fundamentem siły bojowej polskiej floty. Okręty powstają we współpracy powołanego w celu ich budowy konsorcjum zarządzanego przez PGZ z m.in. brytyjskim koncernem zbrojeniowym Babcock, który dostarczył m.in projekty fregaty.


Wojsko zyska nowy ośrodek. Obiekt będzie złożony w kilkanaście dni


Przez wiele lat zapominano o tym rodzaju sił zbrojnych

Jak ocenił podczas wystąpienia prezydent, środowa uroczystość to swego rodzaju „kamień milowy”.


Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, że dzisiaj dokonuje się rzecz wyjątkowa i pewien przełom


– oświadczył.

Prezydent podkreślił, projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.

– ORP jest i będzie w kolejnych latach wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej, ale (…) ten program był impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego. Przy dobrze skalibrowanych możliwościach finansów publicznych, przy mocnym polskim budżecie udało się stworzyć projekt, który jest wyznacznikiem na kolejne lata i dekady – mówił Nawrocki.

Prezydent zaznaczył, że wydarzyło to się po tym, niestety, musimy to przyznać wszyscy jako klasa polityczna, jak po roku 1989 przez wiele lat i dekad Marynarka Wojenna była niedoinwestowana, zapominano o tym rodzaju sił zbrojnych”.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że zamówienie nowych fregat dla MW w 2021 r. odbyło się z dużym udziałem polskiego przemysłu – z „zachowaniem kontroli nad kwestiami inżynieryjnymi, nad logistyką, możliwościami projektowymi i integracji tutaj w Polsce”.


To jest wielkim osiągnięciem tego programu, który powinien wyznaczać kolejne ścieżki dla rozwoju polskich Sił Zbrojnych


– powiedział, zaznaczając, że cały proces przebiega w „modelowej, doskonałe współpracy z naszymi sojusznikami”.


20 okrętów przepłynęło wzdłuż Trójmiasta. Tak wyglądała próba przed Paradą Morską


Najlepsze technologie i tysiące miejsc pracy. Przemysł stoczniowy jest powodem do dumy

Premier Donald Tusk podkreślił, że polski przemysł stoczniowy, zarówno cywilny, jak i wojskowy, jest dziś powodem do dumy.


To są tysiące miejsc pracy, najlepsze technologie, wielkie inwestycje


– dodał.

Szef rządu zapewniał, że Polska stanie się morską potęgą, także w wymiarze militarnym.

– Pamiętam lata 2013-2014, kiedy rodziły się projekty typu „Miecznik” i „Kormoran”. Musiało minąć wiele, wiele lat, by doczekać tego momentu – powiedział Tusk.

Wskazał, że w niedalekiej przyszłości rozpocznie się budowa kolejnych jednostek w ramach programu „Miecznik”: ORP Burza i ORP Huragan.

– W sumie program „Miecznik” to jest 15 miliardów złotych – podkreślił szef rządu. Zwrócił uwagę na udział polskich firm przy budowie Wichra.

ORP Wicher PAP Andrzej Jackowski.jpg


ORP Wicher PAP Andrzej Jackowski.jpg


Nowy okręt strażnikiem bezpieczeństwa na Bałtyku. ORP Rybitwa oficjalnie ochrzczony

– My będziemy, nie waham się użyć tego słowa, morską potęgą, także w wymiarze militarnym. (…) Potencjalny napastnik zastanowi się wiele razy, zanim podejmie wrogie działania, mając na uwadze to, że dysponujemy takimi możliwościami jak ORP Wicher czy kolejne okręty, które są w budowie, także okręty podwodne w programie Orka – powiedział premier.

Zauważył, że tego typu inwestycje wynikają z konieczności obrony polskiej infrastruktury na Bałtyku.

– To są oczywiście porty, to jest elektrownia jądrowa, to jest offshore, (…) odradzająca się flota, to wszystko każe nam traktować Bałtyk jako nasze polskie morze, które wymaga też obrony – wskazał premier.