Odbudowa Lechii Gdańsk rozpoczęła się ćwierć wieku temu - 12 sierpnia 2001 r. od meczu z Błękitnymi Sobowidz.

12 sierpnia 2001 r. to wyjątkowa data w 81-letniej historii Lechii Gdańsk. To wówczas, ćwierć wieku temu, meczem regionalnego Pucharu Polski z Błękitnymi Sobowidz rozpoczęła się odbudowa Lechii, która po dwóch nieudanych fuzjach upadła na prawie samo dno. Piłkarski czyściec przyniósł biało-zielonym odkupienie, bo za siedem lat byli z powrotem na najwyższym szczeblu rozgrywek, w ekstraklasie. Jedynym piłkarzem, który przeszedł całą drogę od A klasy do ekstraklasy był zmarły niedawno bramkarz, Mateusz Bąk. O żmudnej drodze Lechii Gdańsk z powrotem na szczyt powstała książka autorstwa Mariusza Kordka i film w reżyserii Marcina Wolskiego.

Nieudane fuzje i upadek Lechii Gdańsk

Lechia Gdańsk była nazywana „klubem Solidarności”, jej kibice zapisali piękną kartę opozycyjną, ale koniec komunizmu w Polsce nie przyniósł biało-zielonym sukcesów, a wprost przeciwnie. Mimo, że z Gdańska pochodził prezydent RP, Lech Wałęsa i jeden z często zmieniających się wtedy premierów, Jan Krzysztof Bielecki, lata 90. XX wieku przyniosły Lechii marazm i kolejne degradacje. Chybionymi pomysłami okazały się dwie fuzje – ta z 1995 r. z Olimpią Poznań i ta z 1998 r. z lokalnym rywalem Polonią Gdańsk. Było coraz gorzej, a impotencja lokalnych działaczy sprawiała, że każdy zdolny junior uciekał ze stadionu przy Traugutta 29 przy pierwszej lepszej okazji.


Lechia-Polonia - degradacja
Lechia-Polonia – degradacja

Czara goryczy przelała się latem 2001 r., gdy Lechia/Polonia Gdańsk została z hukiem zdegradowana z II ligi. Niedobitki tego projektu próbowały jeszcze walczyć szczebel niżej, ale większa część społeczności miała już pomysł na nowy początek.

Nowa Lechia Gdańsk – początek 12 sierpnia 2001 r. w Sobowidzu

Grupa działaczy OSP (Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego – czyli pion młodzieżowy) Lechia ze śp. Markiem Bąkiem i Piotrem Wojdakowskim na czele, przy wsparciu kibiców postanowiła zacząć drogę od nowa. Najniższym szczeblem rozgrywek tak wtedy jak i dziś była B klasa, ale piętro wyżej w A klasie wycofała się jedna z drużyn i tam została zgłoszona drużyna Lechii Gdańsk.


Globisz łata dziury.
Globisz łata dziury.

Zanim rozpoczęły się rozgrywki ligowe, nowa drużyna biało-zielonych, składająca się całkowicie z juniorów pod wodzą trenera Michała Globisza pojechała na pierwszy mecz nowego tworu w ramach wojewódzkiego Pucharu Polski – 12 sierpnia 2001 r., dokładnie ćwierć wieku temu rywalem był zespół Błękitnych Sobowidz. Padł wynik 11:0 dla gości.

12.08.2001 r. Błękitni Sobowidz – Lechia Gdańsk 0:11 (0:6)

Bramki: Stolc 38, 87, Wilk 8, 52, Jary 74, 86, Wiszniewski 31, 58, Urbański 10, 65, Waniuga 71

Lechia: Bąk – Woronowicz (71 Giliga), Słabkowski, Grzegorczyk, Urbański, Wójcik (46 Woszczyna), Wiszniewski (71 Osmólski), Ciucias (63 Jary), Waniuga, Stolc, Wilk.

Sędzia: Grzegorz Boniewicz (Gdańsk)


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(7444)

Za „nową Lechią”, w której barwach zagrali m.in. Mateusz Bąk i Przemysław Urbański (ojciec Kacpra, reprezentanta kraju), na mecz przyjechało 150 kibiców w biało-zielonych szalikach. Kibice nie mieli prawa znać piłkarzy Lechii, dlatego na trybunach niósł się znany szlagier pt. „Znamy się tylko z widzenia”.


Nowy rekord. Lechia Gdańsk - LKS Waplewo 15:0!
Nowy rekord. Lechia Gdańsk – LKS Waplewo 15:0!

Mecz, jak większość wówczas toczył się do jednej bramki, o czym świadczy wynik. Ważniejsze rzeczy działy się poza boiskiem. Mimo sporych kontrowersji (grać w III lidze jako Lechia/Polonia czy budować od podstaw, czyli od A-klasy) podjęto decyzję o rozwodzie z Polonią i starcie od niskiego szczebla. Mimo, że była to droga trudniejsza, czas wyraźnie pokazal, że okazała się zbawienna w skutkach.


OSP Lechia Gdańsk - KS Majewo 4:1
OSP Lechia Gdańsk – KS Majewo 4:1

Żmudna droga Lechii Gdańsk na szczyt

Tydzień później w Miłoradzu lechiści, których prowadził już trener Tadeusz Małolepszy wygrali pierwszy mecz w A klasie w tamtejszą Deltą i tak rozpoczęła się żmuda droga na szczyt. Był to swego rodzaju czyścieć po latach futbolowej mizerii i nieudanych fuzji. Nie byłoby późniejszej Lechii w ekstraklasie i na Polsat Plus Arenie Gdańsk gdyby nie tamta decyzja z lata 2001 r.


OSP Lechia Gdańsk - bez konkurencji w A klasie.
OSP Lechia Gdańsk – bez konkurencji w A klasie.

Sezon 2001/2 – 1. miejsce w A klasie2002/3 – 1. miejsce klasie okregowej2003/4 – 1. miejsce w IV lidze2004/5 – 1. miejsce w III lidze2005/6 – 10. miejsce w II lidze2006/7 – 5. miejsce w II lidze2007/8 – 1. miejsce w II lidze – powrót do ekstraklasy


Biało-zieloni w I lidze!!!
Biało-zieloni w I lidze!!!

Mateusz Bąk – od A klasy do ekstraklasy

Siedem lat i 249 spotkań po starcie od A klasy lechiści zagrali w ekstraklasie. Czasem opłaca się zrobić krok w tył, by potem dokonać tygrysiego skoku naprzód.


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(18)

Jedynym piłkarzem, który grał 12 sierpnia 2001 był na boisku w Sobowidzu, wciąż obecnym w kadrze siedem lat później – jedynym który przeszedł całą długą drogę krzyżową był zmarły niedawno Mateusz Bąk. To nie dlatego, że był wielkim bramkarzem, a przez to że nie opuścił Lechii w najgorszym momencie stał się jej symbolem i dlatego setki kibiców, trenerów i kolegów z boiska żegnały go niedawno w Pruszczu Gdańskim. „Bączek” opisywał w jednym z wywiadów początek swojej drogi.


Nie żyje Mateusz Bąk, były bramkarz i ikona Lechii Gdańsk. Klub zastrzegł jego numer
Nie żyje Mateusz Bąk, były bramkarz i ikona Lechii Gdańsk. Klub zastrzegł jego numer

– W wieku 18-19 lat zacząłem studiować dziennie na AWF, jeszcze bez indywidualnego toku nauczania. Lechia była w V lidze i miała umowę partnerską z Pocztą Polską. Jechało się rano o piątej na cztery godziny porozrzucać paczki, potem 5-6 godzin na studiach, następnie na chwilę do domu i na koniec 2-3 razy w tygodniu nocka w ochronie. Wszystko się zbierało. 500 złotych z poczty, 400 złotych renty po tacie, 500 z klubu, 400 za cieciowanie w firmie ochroniarskiej. Do kupy było 2 tysiące, więc mogłem sobie pozwolić na Forda Fiestę w ratach, komórkę i bardziej samodzielne funkcjonowanie.


Więcej w serwisie Ogłoszenia
(192)

Książka i film o odbudowie Lechii Gdańsk

W odbudowie Lechii Gdańsk i drodze od A klasy do ekstraklasy wielką rolę odegrał raczkujący wtedy, w pierwszej dekadzie XXI wieku internet ze stroną Lechia.gda.pl na czele. Sporo o początkach drogi pisał „Głos Wybrzeża” i przedrukowujący wtedy jego artykuły portal Trojmiasto.pl.


Od A-klasy do ekstraklasy
Od A-klasy do ekstraklasy

Mariusz Kordek wieloletni pracownik Lechii Gdańsk, napisał książkę dokumentującą ten piłkarski czyściec. Książka, która jest dziś niemożliwym do dostania „białym kurkiem” nosi tytuł „Od A klasy do ekstraklasy”. Na ćwierćwiecze tych niezwykłych zdarzeń powstał również film pt. „Kiedyś się grało” dokumentujący jeden z meczów ówczesnej A klasy, w którym Bałtyk Sztutowo podejmował Lechię Gdańsk. Reżyserem tego filmu jest wywodzący się ze Sztutowa, Marcin Wolski.

– Dla małego Sztutowa mecz z wielką Lechią był tym czym dla Lechii rywalizacja z wielkim Juventusem Turyn – mitem i legendą, z którymi postanowiłem się zmierzyć – mówił Wolski podczas premiery filmu.

W filmie o tamtych czasach opowiadają: Marcin Gałek, Tadeusz Małolepszy, Mateusz Bąk, Andrzej Onuszko, Krzysztof Wilk, Michał Globisz, Adam Bartczak, Mateusz Wiech, Eugeniusz Wyrzykowski, Robert Głogowski, Artur Kucharski oraz Adam Bartczak. W materiale znajdują się również archiwalne i unikalne fragmenty zawdów w Sztutowie nagrane na kasecie VHS przez Jacka Rudzińskiego oddające klimat tamtych lat. Film będzie na YouTube będzie dostępny 20 października 2026 r. równo 25 lat od meczu Bałtyku z Lechią.

Typuj wynik meczu

14 sierpnia 2026, godz. 21:00

3 pkt.

Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt

Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.

Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.

Jak typują inni?

74%
111 typowań
Ruch Chorzów

13%
18 typowań
REMIS

13%
20 typowań
LECHIA Gdańsk