Cadillac poinformował w środę, że Graeme Lowdon odchodzi z funkcji szefa zespołu Formuły 1, a jego następcą został Marcin Budkowski. To pierwsza roszada tego typu w sezonie 2026. Jest też sporym zaskoczeniem, bo Lowdon zaangażował się w projekt finansowany przez General Motors i TWG Motorsports od samego początku. Zanosiło się na to, że Amerykanie stawiają na Brytyjczyka w długoterminowej perspektywie. Życie napisało jednak inny scenariusz.

Marcin Budkowski nowym szefem Cadillaka

Lowdon odgrywał kluczową rolę w złożonym procesie uzyskania przez Cadillaka zgody na starty w F1. O tym, jak ważny był Brytyjczyk dla projektu amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego świadczy fakt, że nominowano go na szefa ekipy już w grudniu 2024 roku. Wcześniej brytyjski inżynier pracował jako dyrektor generalny Manor Racing. Był też menedżerem kilku kierowców ze świata F1.

ZOBACZ WIDEO: Dwa pałace, stadnina i setki hektarów. Tak wygląda majątek legendy

Zgodnie z przewidywaniami, debiutancki sezon zespołu Cadillaka z jednostkami Ferrari okazał się pełen trudności, co mogło mieć wpływ na decyzję o zwolnieniu Graeme’a Lowdona po ledwie kilku miesiąacach od debiutu w F1. Mimo że ekipę reprezentują doświadczeni kierowcy, tacy jak Sergio Perez i Valtteri Bottas, w pierwszej połowie sezonu zmagali się oni z nieustannymi problemami technicznymi.

Osiągi modelu MAC-26 okazały się znacznie poniżej nawet dolnej części środka stawki. Zespół nie zdobył ani jednego punktu w sezonie 2026, a problemy z awariami sprawiły, że trudno mówić o większym progresie Cadillaka.

Nowym szefem amerykańskiej ekipy został Marcin Budkowski. Polak od dwóch dekad jest stałym bywalcem padoku F1. Ma doświadczenie nie tylko od strony inżyniera, ale również szefa. 49-latek karierę w królowej motorsportu zaczął w roku 2001 w zespole Prost GP. Następnie pracował w Ferrari w latach 2002-2007, poznając od środka ekipę w czasach największych sukcesów Michaela Schumachera.

Budkowski zakończył pracę w Ferrari, by przenieść się do McLaren, gdzie spędził kolejnych siedem lat (2007-2014).

Kolejnym krokiem w karierze Polaka był transfer do Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), gdzie objął funkcję koordynatora ds. technicznych i sportowych F1. Był de facto szefem departamentu technicznego odpowiedzialnego za królową sportów motorowych. W 2017 roku Budkowski dołączył do Renault jako dyrektor techniczny wykonawczy, zarządzając bieżącą działalnością zespołu oraz nadzorując działy HR i finansów, jak również rekrutację młodych talentów.

Pozostał w ekipie z Enstone po jej transformacji w Alpine, gdzie następnie został dyrektorem wykonawczym, czyli tak naprawdę szefem zespołu. Świętował zwycięstwo francuskiej stajni w GP Węgier odniesione dzięki Estebanowi Oconowi w 2021 roku. Kilka miesięcy później opuścił szeregi Alpine w związku z licznymi konfliktami na szczycie koncernu Renault, które wpływały na funkcjonowanie zespołu F1.