Dramat pomocnika Lecha Poznań! Konieczna okazała się operacja - Zdjęcie główne

Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Problemy zdrowotne nie opuszczają młodego Islandczyka. Czeka go kolejna przerwa od gry w piłkę

Młody pomocnik obrał ciekawy kierunek

Przed kilkoma dniami Gisli Thordarson rozstał się z Lechem Poznań, udając się na wypożyczenie do FC St. Pauli. W Poznaniu Islandczyk miał problemy z wywalczeniem sobie miejsca w podstawowym składzie, dlatego zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie zmiana otoczenia i poszukanie klubu, w którym będzie mógł liczyć na zdecydowanie więcej minut. Wkrótce Kolejorz powinien również oficjalnie ogłosić transfer Gustava Berggrena, który ma wzmocnić środek pola zespołu Nielsa Frederiksena.

Dla 21-latka przeprowadzka do Niemiec miała być przede wszystkim szansą na regularną grę i udowodnienie swojej wartości. Sam zawodnik nie ukrywał zresztą, że z dużym entuzjazmem podchodził do nowego wyzwania.

– Naprawdę nie mogę się doczekać gry dla FC St. Pauli i nowego wyzwania w Niemczech. Rozmowy z władzami klubu były bardzo przekonujące. Kiedy rozmawiałem z zawodnikami występującymi w Niemczech, by dowiedzieć się więcej, słyszałem wiele pozytywnych opinii na temat klubu i atmosfery panującej na stadionie. Teraz chciałbym jak najszybciej poznać kolegów z drużyny i dołożyć swoją cegiełkę do udanego sezonu – mówił cytowany przez klubowe media Thordarson po podpisaniu umowy.

Nowym przystankiem w karierze młodego Islandczyka został klub, który jeszcze w poprzednim sezonie rywalizował w Bundeslidze, a po spadku będzie teraz walczył o szybki powrót do niemieckiej elity. W jego kadrze znajdują się również dwaj reprezentanci Polski – Adam Dźwigała oraz Arkadiusz Pyrka. Zespół z Hamburga zagwarantował sobie opcję wykupu zawodnika po zakończeniu sezonu. W St. Pauli wiązano z nim spore nadzieje, co podkreślał dyrektor sportowy Andreas Bornemann.

– Gisli już w młodym wieku zdobył doświadczenie zarówno na krajowym, jak i międzynarodowym szczeblu. To silny fizycznie pomocnik, który potrafi dostrzec wolne przestrzenie i zachowuje dużą dyscyplinę w grze – zarówno z piłką, jak i bez niej – a my dostrzegamy w nim potencjał do dalszego rozwoju – mówił w rozmowie z klubowymi mediami.

Dramat Islandczyka. Konieczna okazała się operacja

Początek niemieckiej przygody pomocnika Kolejorza okazał się jednak wyjątkowo pechowy. Thordarson nie zdążył bowiem nawet zadebiutować w oficjalnym spotkaniu St. Pauli, a już czeka go dłuższa przerwa od gry. Islandczyk znalazł się poza kadrą na pierwsze spotkanie nowego sezonu przeciwko Greuther Furth. Początkowo klub poinformował jedynie, że powodem jego nieobecności jest uraz mięśniowy, którego zawodnik doznał podczas ostatniego treningu przed meczem. Teraz okazało się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza – po przeprowadzeniu szczegółowych badań oraz konsultacji z samym piłkarzem i przedstawicielami Lecha Poznań zdecydowano, że konieczne będzie leczenie operacyjne.

– Podczas ostatniego treningu przed meczem z Greuther Fürth doznał poważnego urazu mięśniowo-ścięgnistego w obrębie uda. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań oraz konsultacji z zawodnikiem i jego macierzystym klubem w Polsce wspólnie zdecydowano, że uraz będzie leczony operacyjnie. Zabieg zostanie przeprowadzony w środę. Następnie 21-latek rozpocznie rehabilitację w Hamburgu. Życzymy Gisliemu szybkiego powrotu do zdrowia i możliwie szybkiego powrotu na boisko – przekazało FC St. Pauli za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Na ten moment nie wiadomo, jak długo Islandczyk będzie wyłączony z gry, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie to krótka przerwa. Niestety, problemy zdrowotne od pewnego czasu regularnie zatrzymują jego rozwój. Kilka tygodni po transferze do Lecha, w marcu 2025 roku, Thordarson doznał kontuzji barku. Uraz okazał się na tyle poważny, że konieczna była operacja, a 21-latek wypadł z gry do końca rozgrywek.

W poprzednich rozgrywkach również nie omijały go problemy zdrowotne. W meczu Pucharu Polski z Piastem Gliwice nabawił się urazu kolana po upadku na murawę. Początkowo sytuacja wyglądała bardzo poważnie, ale ostatecznie skończyło się na strachu – nie doszło bowiem do zerwania więzadła, a jedynie jego naciągnięcia. Dzięki temu pomocnik po kilku tygodniach mógł wrócić do treningów. Z kolei na początku kwietnia pojawiły się u niego problemy mięśniowe, które ponownie wykluczyły go z gry i sprawiły, że nie był już dostępny w końcówce sezonu.

Teraz jest jeszcze poważniej, bo konieczna będzie operacja. To wyjątkowo pechowy początek jego pobytu w Hamburgu. Thordarson miał w Niemczech przede wszystkim regularnie grać i odbudować swoją pozycję, tymczasem zamiast walki o miejsce w składzie czeka go rehabilitacja. W barwach Kolejorza przez półtora roku rozegrał 34 spotkania, spędzając na boisku 1424 minuty. Zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Teraz pozostaje mu przede wszystkim zadbać o zdrowie i liczyć na to, że po raz kolejny uda mu się wrócić na boisko.

Wielki fan futbolu, wokół którego kręci się całe jego życie. Wybierze mecz Ekstraklasy nawet kosztem El Clasico. Na łamach portalu Sportowy-Poznan.pl od października 2024 roku pisze głównie o Warcie i Lechu.