Jak pan Darek zaprotestował przeciwko przepisom dotyczących ubioru kierowców.
Jakie konsekwencje spotkały pana Darka za nietypowy strój w pracy.
Dlaczego warszawska radna Zofia Smełka-Leszczyńska zaangażowała się w sprawę.
Kilka dni temu w mediach społecznościowych zrobiło się głośno o panu Darku, kierowcy linii 213. Mężczyzna postanowił w nietypowy sposób zaprotestować przeciwko przepisom, które w upały nie pozwalają jeździć w krótkich spodenkach. Do pracy założył służbową koszulę i spódnicę, sięgającą do połowy łydki. Został ukarany. Głos w sprawie zabrała
warszawska radna, pojawiła się również petycja.
Kierowca przyszedł do pracy w spódnicy. Został ukarany
W ubiegłym tygodniu Polskę po raz kolejny zalała kolejna fala upałów. W wielu miejscach w kraju termometry wskazywały więcej niż 30 stopni Celsjusza. Takie warunki utrudniały pracę – zwłaszcza warszawskim kierowcom, którzy od lat próbują przekonać Zarząd Transportu Miejskiego, by pozwolił im pracować w krótkich spodenkach. W związku z brakiem efektów pan Darek zdecydował się na nietypową formę protestu. Przyszedł do pracy w spódnicy. W rozmowie z „Super Expressem” tłumaczył, że zrobił to specjalnie.
– Samochód zostawiony na słońcu nawet na 20 minut nagrzewa się jak puszka. Z autobusem jest tak samo. Wchodzimy do rozgrzanego pojazdu, a klimatyzacja nie zaczyna działać od razu. Nam nie wolno jeździć w krótkich spodniach, choć kobiety mogą zakładać spódnice – powiedział kierowca. Pracownicy ZTM muszą zakładać do pracy długie spodnie, które – ich zdaniem – słabo przepuszczają powietrze. Wiele osób kupuje za własne pieniądze spodnie lniane, które są nieco lżejsze, ale w upalne dni i tak się nie sprawdzają.
Warszawska radna apeluje o anulowanie kary
Na jednym z przystanków pan Darek trafił na kontrolę inspektorów Zarządu Transportu Miejskiego. Uznali jego strój za nieodpowiedni. O konsekwencjach dla samego kierowcy decyduje firma, w której jest zatrudniony. W tym przypadku jest to PKS Grodzisk Mazowiecki. – W związku ze stwierdzonym uchybieniem, polegającym na nieprzestrzeganiu przez pracownika obowiązków wynikających z umowy, ZTM zastosował wobec naszej firmy sankcję przewidzianą w umowie – przekazał tvnwarszawa.pl Mateusz Równy z Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Grodzisku Mazowieckim. Dodał, że pracownik został poinformowany o stwierdzonej niezgodności, otrzymał słowne upomnienie. Z dokumentu, do którego dotarł „Super Express”, wynika, że ZTM stwierdził uchybienie i nałożył karę.
Cała sprawa wywołała szum medialny i reakcję polityków. Radna Miasta Stołecznego Warszawy Zofia Smełka-Leszczyńska skierowała w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego. „Kilka dni temu warszawski kierowca otrzymał od ZTM mandat w wysokości 250 zł za to, że w upalny dzień podczas kontroli miał na sobie ubranie niezgodne z regulaminem. W pierwszej kolejności wnoszę o jego anulowanie, ponieważ wytyczne regulujące ubiór kierowców są niehumanitarne, zwłaszcza dla mężczyzn” – pisze radna.
Zofia Smełka-Leszczyńska zaapelowała również o rozluźnienie norm ubioru powyżej 25 stopni Celsjusza, „zmianę regulaminu w taki sposób, aby dozwolone były krótsze spodnie i wygodne buty, a także niekaranie mandatami osób kierujących pojazdami ZTM i współpracujących z nim operatorów za założenie w upalny dzień spódnicy, niezależnie od płci w dokumentach osoby kierującej”.
Kierowca autobusu ukarany. Jest petycja
– Złożyłam już interpelację z prośbą o zmianę wytycznych dla kierowców na mniej absurdalne i anulowanie kary. Ale dopiero tłumnie podpisując petycję napisaną przez panią Anię, możemy pokazać, jak wiele osób nie zgadza się na zbyt sztywne reguły ubioru, zwłaszcza wobec kolejnych fal ekstremalnych upałów – stwierdziła warszawska radna.
Autorka petycji, pani Anna, jest jednym z kierowców autobusów w Warszawie. Zwróciła uwagę, że wielu pracowników prowadzi pojazd w nagrzanych kabinach, w pełnym słońcu i przy wysokiej temperaturze, a mimo to nie ma prawa założyć lżejszego stroju. „To nie jest drobna sprawa estetyczna. Dotyczy tysięcy warszawskich kierowców autobusów i bezpośrednio wpływa na komfort, koncentrację oraz codzienne samopoczucie osób, od których pasażerowie oczekują bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy. Jeśli nic się nie zmieni, kierowcy będą nadal pracować w warunkach, które w czasie upałów są po prostu niepraktyczne i niepotrzebnie uciążliwe” – podkreśla autorka petycji.
Jej zdaniem Zarząd Transportu Miejskiego powinien wprowadzić jasną zgodę na krótkie spodnie dla kierowców autobusów w sezonie letnim, przynajmniej przy określonej temperaturze lub w czasie obowiązywania ostrzeżeń pogodowych. Do tej pory petycję podpisało 333 osób. Portal RadioZET.pl wysłał do ZTM pytania w sprawie wytycznych co do ubioru kierowców. Na razie czekamy na odpowiedź.
Źródło: Radio ZET/Super Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET