W środę zaprezentowano w Gdyni ORP Wicher – pierwszą od dziesięcioleci nową fregatę, która ma wejść do służby w Marynarce Wojennej. Okręt jest pierwszą z trzech wielozadaniowych fregat budowanych w ramach programu Miecznik, którego wartość sięga około 15 miliardów złotych. Inwestycja ma stać się jednym z filarów modernizacji polskiej floty i wzmocnić morską obronę NATO na Bałtyku.

W uroczystości nadania nazwy okrętowi uczestniczyli Premier Donald Tusk oraz Prezydent Karol Nawrocki. Politycy, którzy na co dzień reprezentują konkurujące ze sobą obozy, w Gdyni podkreślali znaczenie współpracy w sprawach dotyczących bezpieczeństwa i rozwoju polskich sił zbrojnych.

Donald Tusk ocenił, że Polska staje się morską potęgą na Bałtyku i chce odgrywać coraz większą rolę w kształtowaniu przyszłości nie tylko własnego państwa, ale także całego regionu i Europy. Zaznaczył również, że w kwestiach bezpieczeństwa kraju nie powinno być miejsca na polityczne spory.

ORP Wicher rozpoczyna nowy rozdział polskiej Marynarki Wojennej

ORP Wicher jest średniej wielkości okrętem wojennym przeznaczonym między innymi do eskortowania innych jednostek, obrony przeciwlotniczej oraz ochrony zespołów okrętów. To pierwsza z trzech fregat budowanych w ramach programu Miecznik, największego projektu modernizacyjnego w historii polskiej Marynarki Wojennej.

Okręt ma zostać zwodowany w czwartek. Operacja będzie wymagała przetransportowania jednostki i kontrolowanego wodowania z wykorzystaniem półzanurzalnej barki. Przedstawiciele stoczni określają przedsięwzięcie jako jedno z najbardziej wymagających pod względem technicznym zadań realizowanych przez polski przemysł stoczniowy.

Trzy nowe fregaty mają w przyszłości stanowić trzon polskiej floty nawodnej. Zastąpią dwie obecnie wykorzystywane jednostki typu Oliver Hazard Perry, zbudowane w latach 70. XX wieku i przekazane Polsce przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych w 2000 i 2002 roku.

Tusk i Nawrocki razem podczas uroczystości w Gdyni

Uroczystość związana z ORP Wicher stała się również rzadkim przykładem wspólnego wystąpienia Premiera Donalda Tuska i Prezydenta Karola Nawrockiego. Pomimo politycznych różnic obaj przywódcy zaprezentowali wspólne stanowisko dotyczące znaczenia rozbudowy zdolności obronnych Polski.

Prezydent Karol Nawrocki wskazał, że modernizacja Marynarki Wojennej jest czytelnym sygnałem, iż Polska zamierza rozwijać swoje siły zbrojne we wszystkich obszarach – na wodzie, na lądzie i w powietrzu. Zarówno prezydent, jak i premier zwracali uwagę na znaczenie faktu, że fregaty powstają w Polsce.

Budowa jednostek w Gdyni ma nie tylko zwiększyć możliwości bojowe Marynarki Wojennej, lecz również wzmocnić krajowy przemysł stoczniowy i jego kompetencje przy realizacji dużych projektów wojskowych.

Program Miecznik wart około 15 miliardów złotych

Kontrakt na budowę trzech fregat został podpisany w 2021 roku pomiędzy państwową Agencją Uzbrojenia a konsorcjum kierowanym przez należącą do państwa Polską Grupę Zbrojeniową. W przedsięwzięciu uczestniczy również brytyjska firma Babcock oraz inni zagraniczni partnerzy.

Początkowo wartość projektu wynosiła około 8 miliardów złotych. Po wprowadzeniu zmian w umowach do końca 2023 roku wzrosła jednak do około 15 miliardów złotych, czyli około 4 miliardów dolarów.

ORP Wicher

Budowa drugiej fregaty w gdyńskiej stoczni wojennej rozpoczęła się w maju 2025 roku, natomiast prace przy trzeciej jednostce ruszyły w kwietniu 2026 roku. Cały program Miecznik ma zostać zakończony do końca 2031 roku.

Okręty mają ponad 140 metrów długości

Nowe fregaty mają ponad 140 metrów długości (460 stóp) i powstają na podstawie brytyjskiego projektu Arrowhead 140 opracowanego przez firmę Babcock. Konstrukcja została dostosowana do wymagań operacyjnych polskich sił zbrojnych.

Jednostki zostaną wyposażone między innymi w brytyjskie pociski przeciwlotnicze CAMM i CAMM-ER, działa okrętowe oraz pociski przeciwokrętowe umożliwiające zwalczanie celów znajdujących się w odległości przekraczającej 200 kilometrów (125mil).

Do zadań nowych fregat będzie należała między innymi ochrona szlaków żeglugowych i kluczowej infrastruktury energetycznej. Okręty będą również mogły uczestniczyć w działaniach stałych zespołów morskich NATO.

Polska coraz mocniej koncentruje się na Bałtyku

Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Polska znacząco przyspieszyła zakupy uzbrojenia i modernizację armii. Obecnie przeznacza na obronność największą część swojego PKB spośród państw NATO, a w ostatnich latach stała się również największym importerem uzbrojenia w Sojuszu.

Warszawa coraz większą uwagę poświęca także bezpieczeństwu regionu Morza Bałtyckiego, rozwijając współpracę gospodarczą, energetyczną i wojskową z państwami położonymi nad Bałtykiem. Jednym z ważnych partnerów w tym procesie stała się Szwecja.

Polska i Szwecja podpisały w ubiegłym roku strategiczne partnerstwo obejmujące współpracę w dziedzinie obronności i gospodarki. Następnie oba kraje przeprowadziły pierwsze w historii dwustronne ćwiczenia wojskowe na Bałtyku.

Do fregat dołączą trzy nowoczesne okręty podwodne

Modernizacja polskiej floty nie ogranicza się do programu Miecznik. Polska wybrała również szwedzką firmę Saab jako dostawcę trzech zaawansowanych okrętów podwodnych A26 o obniżonej wykrywalności.

Nowe fregaty i planowane okręty podwodne mają stopniowo zmienić możliwości polskiej Marynarki Wojennej i zwiększyć jej znaczenie na Bałtyku. ORP Wicher jest pierwszym widocznym efektem tej szeroko zakrojonej modernizacji i początkiem wymiany jednostek, które służą w polskiej flocie od wielu lat.

 

Źródło: NFP
Foto: KPRM, YouTube, KPRP