Funchal, sobota w południe. Przed katedrą stoi ponad 2 tys. fanów, wszyscy z tym samym celem: rzucić okiem na Cristiano Ronaldo i Georginę Rodriguez, chwilę po tym, jak rzekomo mieli powiedzieć sobie „tak”. Czekają. I czekają. Ale wielki moment nie nadchodzi. Zamiast tego pojawia się inna para młoda. Fani Ronaldo są gorzko rozczarowani.

Sprawdź: Tak Georgina Rodriguez wyglądała przed poznaniem Cristiano Ronaldo. Są zdjęcia

Czego w tę sobotę nie wiedzą: najprawdopodobniej stali się elementem zasłony dymnej. Bo gdy tłumy wyczekują na Maderze, Ronaldo i Georgina pobierają się gdzie indziej. Skromnie, po cichu i bez publiczności.

Źródło całej zagadki tkwi w samej Georginie Rodriguez. Na Instagramie zasugerowała, że 9 sierpnia to ważna data, pokazując przy tym ogromny pierścionek zaręczynowy. 9 sierpnia wypadał akurat w tę sobotę, na którą fani na Maderze szykowali się na „ślub roku”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoZdradziecka emotka Ronaldo

Uwagę zwrócił też inny szczegół. Gdy tylko w sieci zaczęły krążyć zdjęcia tłumów przed katedrą, sam Ronaldo zabrał głos. Pod postem lokalnego dziennika „JM Madeira”, pokazującym morze ludzi, zostawił komentarz z pięcioma emotkami „płaczącymi ze śmiechu”. Portugalczyk zdawał się kpić z całego ślubnego zamieszania.

Sprawdź: Piers Morgan zabrał głos po ślubie Ronaldo. Odsłonił kulisy

Ale to właśnie supergwiazdor wcześniej zdradził orientacyjny plan. W rozmowie z Piersem Morganem pod koniec 2025 r. zapowiadał, że ślub odbędzie się po mundialu 2026. Ten zakończył się 19 lipca. Termin by się zgadzał.

Kolejna poszlaka: według Goal.com Ronaldo nie wziął jeszcze udziału w żadnym treningu swojego klubu Al-Nassr i przedłużył urlop. Nietypowe, tuż przed startem nowego sezonu ligi saudyjskiej.

Miałyśmy żyć jak Carrie BradshawŻadnego wesela XXL

We wtorkowy wieczór stało się to oficjalne. Do prostego zdjęcia, na którym widać splecione dłonie z obrączkami, Ronaldo dopisał: C, serduszko i G. Jak informuje brytyjski dziennik „Daily Mail”, ceremonia miała odbyć się w obecności ich pięciorga dzieci. Zamiast na Maderze, rodzinnej wyspie Ronaldo, uroczystość odbyła się w portugalskim nadmorskim Cascais, na zachód od Lizbony.

Przez długi czas wszystko wskazywało jednak na wielką fetę na Maderze. W ostatnich tygodniach do mediów przedostawały się liczne szczegóły rzekomej ceremonii, co tylko podsycało plotki. W centrum uwagi stał luksusowy hotel Savoy Palace w Funchal. Jak pisał „The Sun”, pięciogwiazdkowy obiekt miał być zarezerwowany na przyjęcie.

Nic dziwnego, że w sobotę tysiące fanów pielgrzymowały do katedry w Funchal, licząc, że przeżyją z bliska wielki dzień portugalskiego supergwiazdora. Nie wiadomo, czy Ronaldo i Georgina sami wypuścili w świat plotki o domniemanym miejscu ślubu.

Nawet siostry CR7 grały w mistyfikację

A rodzina? Najwyraźniej grała w to razem z nimi. Już pod koniec lipca siostry Ronaldo, Elma Aveiro i Katia Aveiro, na marginesie pokazu mody, dementowały w rozmowie z „TV 7 Dias” wszelkie pogłoski o ślubie.

Nie ma jeszcze wyznaczonej daty

— powiedziała wówczas Katia Aveiro. Zaledwie kilka dni po tym wywiadzie Ronaldo i Georgina mówią sobie „tak”.

Zaskakuje jedno: para, która na co dzień tak chętnie dzieli się swoim życiem ze światem, wybiera dokładne przeciwieństwo wesela w rozmiarze XXL. Bez czerwonego dywanu, bez błysku fleszy i bez listy gości z pierwszej ligi show-biznesu, o której — według plotek — miało być głośno.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.