Brytyjczyk przechodzi rehabilitację po złamaniu uda w meczu ligi duńskiej. Z tego powodu opuścił już sześć spotkań PGE Ekstraligi i z tego, co mówi, wynika, że będzie ich więcej. Na pewno nie wystartuje też w sobotnim finale Indywidualnych Mistrzostw Wielkiej Brytanii w Manchesterze.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Bewley to trzykrotny mistrz Wielkiej Brytanii. Zdobywał złoto trzy razy z rzędu w latach 2022-2024. Przed rokiem jego dominację przerwał Robert Lambert. Już wiemy, że żużlowcowi Betard Sparty Wrocław nie będzie dane powalczyć o odzyskanie tytułu.

Żużel. Daniel Bewley mówi o swoim powrocie na tor

— Chciałem tylko przekazać małą aktualizację. Po prostu dać znać, co się ze mną dzieje. Wypadłem z obiegu. Szczerze mówiąc, nie byłem na żadnym spotkaniu ani niczym podobnym. Dziękuję wszystkim za wsparcie. To naprawdę jest fajne i niesamowite — powiedział Bewley na początku.

Następnie przeszedł już do doniesień o starcie w sobotnich zawodach w Manchesterze. — Moja fizjoterapia i rekonwalescencja idą całkiem dobrze. Nie tak dobrze, jakbym chciał, ale idą dobrze. Czuję się lepiej i mogę robić więcej rzeczy. To prowadzi nas do finału. W tym tygodniu planowałem pojeździć na motocyklu 500cc, wziąć się do roboty, przejechać kilka okrążeń i wystartować. Niestety, ten plan nigdy nie wszedł w życie — przekazał Brytyjczyk.

— Wycofam się z zawodów. W sobotę wziąłem udział w wyścigu kolarstwa górskiego. Czułem się naprawdę dobrze i pomyślałem, że zobaczę, jak się zregeneruję. Po sobocie nie czułem się zbyt dobrze aż do wtorku, a nawet teraz czuję, że nie do końca doszedłem do siebie. Występ w IM Wielkiej Brytanii zależał od regeneracji. Od tego, czy czułbym się gotowy do jazdy — dodał.

Bewley zdradził swój nowy plan, który powinien zainteresować Polaków. — Drużynowy Puchar Świata za dwa i pół tygodnia to wciąż mój cel. Chciałbym tam się pościgać. Warszawa, tymczasowy tor, Puchar Świata. Czy zdążę? To coś w rodzaju 50/50. Trudno powiedzieć. Nadal odczuwam ból od weekendu. Trochę odpuszczam, staram się dać sobie trochę czasu na regenerację — podsumował.