W środę 12 sierpnia miała miejsce ceremonia chrztu oraz nadania imienia pierwszej fregacie z programu Miecznik – przyszłemu ORP „Wicher”. W uroczystości wzięli udział Karol Nawrocki oraz Donald Tusk. Prezydent i premier nie pałają do siebie sympatią, ale kamery uchwyciły moment, na którym widać, jak politycy schowali na chwilę wzajemne animozje. Nagranie udostępniła prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.


Na krótkiej migawce ze zdarzenia widać jak uśmiechnięty Tusk łapie Nawrockiego za ramię i nim potrząsa. Prezydent odwzajemnił uśmiech, coś powiedział i klepnął przyjacielsko szefa rządu w klatkę piersiową. Politycy zamienili ze sobą kilka słów. Wyglądało na to, jakby Nawrocki tłumaczył i pokazywał coś Tuskowi. Całość, która została udostępniona, trwała dosłownie kilka sekund.


Kamery uchwyciły relację Karola Nawrockiego i Donalda Tuska na chrzcie okrętu. Co o sobie mówili?


– To nie zawsze tak się zdarza, prawda panie prezydencie, żeby pan i ja równocześnie składali hołd Gdyni. Pan prezydent dobrze wie o czym mówię. Ale tak, dzisiaj z pełnym przekonaniem my dwaj gdańszczanie, pełniący dość ważne urzędy w naszej ojczyźnie, z pełnym przekonaniem mówimy nie tylko te święte słowa: Niech żyje Polska, ale też niech żyje Gdynia – powiedział podczas swojego przemówienia premier.


Prezydent w wystąpieniu zdecydował się jednak na kilka uszczypliwości. Zwrócił się do Tuska, aby Polska „osiągnęła pułap pięciu procent i dogoniła litewskich sojuszników w wydatkach na armię”. Nawrocki zasugerował również, że ORP „Wicher” jest zasługą poprzedniego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, a obecny szef rządu korzysta z tych sukcesów i pomysłów. Zdaniem głowy państwa takie zachowanie „nie jest oznaką słabości, tylko odpowiedzialności”.


Czytaj też:
Narodziny morskiej potęgi. Historyczny dzień dla Polski Czytaj też:
„Defilada pod napięciem”. Rząd ma uderzyć w Karola Nawrockiego