Rosyjska armia przeprowadziła serię ataków na miasto Kramatorsk oraz osiedle typu miejskiego Belenkie w obwodzie donieckim — poinformował szef obwodowej administracji wojskowej, Wadym Fiłaszkin. Według wstępnych ustaleń w wyniku ataków zginęła jedna osoba, a kolejnych 15 zostało rannych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
„W Kramatorsku odnotowano trafienia w zabudowę mieszkaniową — uszkodzony został blok mieszkalny, ustalamy informacje o innych zniszczeniach” — napisał Fiłaszkin na swoim kanale w Telegramie.
Rosjanie uderzyli wieczorem w Kramatorsk. To kluczowy punkt w „pasie fortec”
Fiłaszkin doprecyzował, że ataki przeprowadzono między godz. 20.30 a 20.56 czasu moskiewskiego. Odnotowano łącznie osiem uderzeń na Kramatorsk i Belenkie — prawdopodobnie użyto bomb lotniczych. Rosyjskie Siły Zbrojne już wcześniej bombardowały Kramatorsk takimi pociskami; miasto jest jednym z kluczowych punktów w „pasie fortec” Ukrainy na Donbasie. 4 sierpnia, jak podawał Fiłaszkin, w wyniku zrzutu bomb FAB na dzielnice mieszkalne ranne zostały 22 osoby. Później władze ukraińskie sprecyzowały, że w ataku zginęła jedna osoba, a liczba poszkodowanych wzrosła do 27.
Szef administracji wojskowej poinformował w czwartek, że na miejscach nowych rosyjskich ataków pracują służby ratunkowe, trwa ustalanie ostatecznych skutków ostrzału, a poszkodowanym udzielana jest niezbędna pomoc.
— Rosja po raz kolejny zamieniła zwykły wieczór w mieście w śmiertelne niebezpieczeństwo. To nie jest przypadek ani pomyłka — w ten sposób wróg prowadzi wojnę przeciwko naszym ludziom — oświadczył Fiłaszkin.
Putin w zasięgu rażenia. Nowe rakiety Ukrainy mogą niedługo dosięgnąć Moskwy. Kreml ma powody do niepokoju
Wcześniej rosyjskie wojska zaatakowały miasto 31 lipca. W wyniku uderzenia w centrum Kramatorska została zniszczona część pięciopiętrowego bloku. Zginęła wtedy jedna osoba, a 11 zostało rannych. Rano 30 lipca miasto również zostało zaatakowane: trzy drony uderzyły w strefę przemysłową i sektor prywatny. Rosyjskie Siły Zbrojne zrzuciły także pięć bomb FAB, po czym w bloku wielokondygnacyjnym wybuchł pożar. Rannych zostało sześć osób.
Czytaj też: