Ustawa mająca chronić pacjentów przed pseudomedycyną czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Prezydent może ją podpisać, zawetować albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Kancelaria Prezydenta nie poinformowała dotąd, jakie rozstrzygnięcie rozważa głowa państwa.
Głos w sprawie zabrał dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. W rozmowie z „Faktem” ocenił, że mimo możliwych wątpliwości prawnych ustawa „bezwzględnie powinna zostać podpisana”.
Lekarz apeluje do Karola Nawrockiego
Zdaniem Sutkowskiego politycy powinni chronić rozwiązania oparte na wiedzy naukowej, ponieważ bezpośrednio przekładają się one na bezpieczeństwo pacjentów. Lekarz ostrzegł, że rosnąca nieufność wobec medycyny może przynieść „ogromne żniwo zdrowotne”.
Przywołał między innymi przypadek osoby z udarem, której znachor zalecił leczenie wodą mineralną. Zwrócił uwagę, że w takich sytuacjach rezygnacja z profesjonalnej pomocy lub opóźnienie jej udzielenia może doprowadzić do trwałych powikłań, a nawet śmierci.
Sutkowski podkreślił jednocześnie, że medycyna nie zna rozwiązania każdego problemu. Nie oznacza to jednak, że odpowiedź mają osoby oferujące metody pozbawione potwierdzonej skuteczności.
Co zmieni „lex szarlatan”?
Nowe przepisy rozszerzą uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta. Będzie on mógł wydawać publiczne ostrzeżenia oraz nakazywać natychmiastowe przerwanie działań zagrażających pacjentom – jeszcze przed zakończeniem postępowania.
Za naruszenie zbiorowych praw pacjentów będzie mogła zostać nałożona kara do miliona złotych. Brak współpracy z rzecznikiem będzie natomiast zagrożony karą do 100 tys. zł.
Ustawa nie zakazuje działalności sklepów zielarskich, akupunktury ani innych legalnych metod wspomagających zdrowie. Ma być stosowana przede wszystkim wobec osób, które przedstawiają niesprawdzone praktyki jako leczenie poważnych chorób lub nakłaniają pacjentów do porzucenia terapii zgodnej z wiedzą medyczną.
Przeciwnicy ustawy naciskają na prezydenta
Do zawetowania przepisów namawiają Karola Nawrockiego przedstawiciele środowisk związanych z medycyną alternatywną. Według „Newsweeka” w Pałacu Prezydenckim pojawiła się delegacja z Jerzym Ziębą, która przekazała petycję przeciwko ustawie.
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta zaznaczyli, że spotkanie miało charakter kurtuazyjny i nie oznacza poparcia dla argumentów delegacji. Nie wiadomo więc, czy rozmowa wpłynie na ostateczną decyzję Nawrockiego.
Sejm uchwalił ustawę 3 lipca. Senat wprowadził do niej cztery poprawki, które następnie zaakceptowali posłowie. Zgodnie z danymi Sejmu dokument został przekazany prezydentowi 31 lipca.
Czytaj też:
Prześwietlili 272 tys. wzmianek o Nawrockim. Ten temat działa na jego korzyść Czytaj też:
Matka chorego dziecka zaapelowała do pierwszej damy. „Jestem zaniepokojona”