Jak relacjonuje asp. szt. Paweł Noga z Komendy Wojewódzkiej Policji, wszystko zaczęło się od konfliktu na drodze. 42-latek, jadący Audi, miał zajechać drogę Volkswagenowi, którym podróżowały trzy osoby. Następnie wysiadł z samochodu, trzymając w ręku maczetę lub przedmiot przypominający maczetę, i ruszył w stronę drugiego auta.

Ponad 12 tys. metrów kwadratowych w ruinie! Większy jest tylko dworzec Wrocław GłównyPonad 12 tys. metrów kwadratowych w ruinie! Większy jest tylko dworzec Wrocław Główny

Ten dolnośląski dworzec kolejowy nie miał sobie równych. Był drugim największym w regionie i jednym z najpiękniejszych. Miał ogrzewane poczekalnie i dużą restaurację, dla pociągów – jeden tor główny i…

Monika Fajge

– Widząc mężczyznę z niebezpiecznym przedmiotem, kierujący Volkswagenem zaczął gwałtownie cofać. W efekcie samochód zjechał do przydrożnego rowu. Wtedy 42-latek wrócił do swojego Audi i odjechał z miejsca zdarzenia – relacjonuje Paweł Noga.

Kierowca Volkswagena wezwał policję. Gdy funkcjonariusze pracowali na miejscu, jeden z przejeżdżających kierowców poinformował ich, że niedaleko w rowie leży przewrócone na dach Audi, a obok niego chodzi mężczyzna, który zachowuje się podejrzanie.

Policjanci pojechali we wskazane miejsce i zauważyli 42-latka. Gdy włączyli sygnały radiowozu, mężczyzna rzucił się do ucieczki. Policjanci ruszyli za nim i po krótkim pościgu zatrzymali go.

– Okazało się, że mężczyzna nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Miał cofnięte uprawnienia, a dodatkowo obowiązywał go zakaz prowadzenia pojazdów – mówi Paweł Noga.

Przy 42-latku policjanci znaleźli także kluczyki pasujące do Audi, które dachowało w rowie. To jednak nie był koniec. Funkcjonariusze znaleźli przy nim susz roślinny i białą, krystaliczną substancję.

Nad rondem wiadukt, a pod wiaduktem trasa tramwajowa na duże, wrocławskie osiedleNad rondem wiadukt, a pod wiaduktem trasa tramwajowa na duże, wrocławskie osiedle

Miasto rozwiewa wątpliwości wokół przebudowy okolic ronda Rotmistrza Pileckiego. Wiadukt klejowy, który ma powstać nad ul. Strzegomską umożliwi na poziomie ulicy zmieścić torowisko tramwajowe prowadzą…

Michał Perzanowski

Mężczyzna próbował przekonywać policjantów, że jedna z substancji to sól, a susz to marihuana przeznaczona do celów leczniczych. Wstępne badania wykazały jednak, że policjanci zabezpieczyli metamfetaminę i marihuanę.

42-latek był także po alkoholu. Badanie wykazało 0,26 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci pobrali mu również krew, aby sprawdzić, czy przed jazdą zażywał inne substancje działające podobnie do alkoholu.

– W samochodzie znaleźliśmy również nóż przypominający maczetę, który został zabezpieczony – dodaje Paweł Noga.

W wyniku całego zdarzenia do szpitala trafiła pasażerka Audi, która odniosła obrażenia. 42-latek został zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie. Policjanci nadal wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia i ustalają, jakie zarzuty usłyszy mężczyzna.

Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia. Sąd może również orzec wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.