Na stan siedzeń w tramwajach zwrócił uwagę nasz Czytelnik Tomasz. Jak relacjonuje, od około miesiąca regularnie korzysta z linii 18 i za każdym razem ma podobny problem.

– Jakie brudne tramwaje! Wsiadając na przystanku Pl. Wróblewskiego i jadąc tramwajem nr 18 w kierunku Tarczyński Arena jest masakra. Fotele się kleją! Płacę za bilet, a odechciewa się siedzieć. Jeżdżę tą linią od miesiąca i codziennie jest to samo. Czy nie powinno być to bardziej zadbane? – pyta pasażer.

Nad rondem wiadukt, a pod wiaduktem trasa tramwajowa na duże, wrocławskie osiedleNad rondem wiadukt, a pod wiaduktem trasa tramwajowa na duże, wrocławskie osiedle

Miasto rozwiewa wątpliwości wokół przebudowy okolic ronda Rotmistrza Pileckiego. Wiadukt klejowy, który ma powstać nad ul. Strzegomską umożliwi na poziomie ulicy zmieścić torowisko tramwajowe prowadzą…

Michał Perzanowski

Do swojej wiadomości dołączył zdjęcia siedzeń. Na fotografiach widać mocno zużytą tapicerkę, która miejscami jest wyraźnie wytarta i odbarwiona. Zapytaliśmy MPK Wrocław, jak często i w jaki sposób czyszczone są siedzenia w tramwajach.

– Tapicerka siedzeń we wszystkich tramwajach jest prana metodą ekstrakcyjną przy użyciu specjalistycznych odkurzaczy. Ponadto każdy pojazd przechodzi kompleksowe mycie raz w miesiącu oraz codzienne sprzątanie po każdym zjeździe do zajezdni. W razie potrzeby MPK Wrocław korzysta również z mobilnego serwisu sprzątającego, który umożliwia usuwanie zabrudzeń na bieżąco – odpowiada Marta Ester z biura prasowego MPK Wrocław.

Co zatem z fotelami linii 18? Przesłaliśmy zdjęcia pana Tomasza do MPK. Spółka przekazała, że widoczne ślady to nie brud.

– Na załączonych zdjęciach widoczne są wytarcia tapicerki wynikające z wieloletniej eksploatacji pojazdu. Nie są to zabrudzenia, dlatego nie można ich usunąć przy użyciu środków czyszczących – wyjaśnia Marta Ester.

Jak dodaje, linia 18 obsługiwana jest przez tramwaje Škoda 19T, które jeżdżą po Wrocławiu od blisko 15 lat. Każdy z nich ma już na liczniku niemal milion kilometrów.

– Tak intensywna eksploatacja przekłada się na naturalne zużycie elementów wyposażenia, w tym tapicerki siedzeń. Obecnie wszystkie pojazdy tego typu są sukcesywnie kierowane do remontów głównych. Z tego względu kompleksowa wymiana tapicerki w pojedynczym tramwaju przed planowanym remontem nie byłaby rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym. Koszt przetapicerowania wszystkich siedzeń w jednym pojeździe wynosi około 20-30 tys. zł – tłumaczy przedstawicielka przewoźnika.

Ruszajcie na samozbiory! Rolnicy z Dolnego Śląska sprzedają owoce za groszeRuszajcie na samozbiory! Rolnicy z Dolnego Śląska sprzedają owoce za grosze

Jak co roku dolnośląscy rolnicy organizują samozbiory owoców. W sezonie 2026, prosto z sadu, dostaniemy borówki, maliny czy jeżyny. Gdzie pojechać, żeby wrócić z pełnymi koszykami? Sprawdziliśmy.

Aneta Kolesińska

Do tej pory wyremontowano 9 z 31 tramwajów Škoda 19T, a kolejne pojazdy są sukcesywnie kierowane do modernizacji.

Przewoźnik prowadzi pilotaż, w którym testuje siedzenia obite skórą ekologiczną. W tramwaju oznaczonym numerem 3207, który kursuje na linii numer 4, zamontowano trzy fotele w dwóch kolorach: bordowym i granatowym. MPK chce sprawdzić, jak materiał sprawdzi się podczas codziennej eksploatacji. Dlaczego padło na ekoskórę?

– O skórę ekologiczną łatwo jest zadbać. Przy jakimkolwiek przybrudzeniu, zalaniu, etc. wystarczy odpowiedni środek czyszczący i szmatka – odpowiada MPK Wrocław.

Pilotażowy program spotkał się z niebywałym zainteresowaniem pasażerów. Pod postem przewoźnika w mediach społecznościowych pojawiło się już prawie 300 komentarzy. Opinie są różne, ale większość pasażerów wcale nie chce ekoskóry. Zamiast niej proponują jeszcze prostsze rozwiązanie. Stare, sprawdzone plastikowe siedzenia. Niektórzy z was pamiętają je z dawnych Konstali 105.

Pasażerowie argumentują, że plastik można łatwo umyć i szybko zdezynfekować, podczas gdy ekoskóra przykleja się do spoconego ciała, a materiałowe obicie nie jest zbyt higieniczne.

– Powinny być plastikowe jak kiedyś, łatwe do umycia. Tapicerowane są okropnie brudne, lepiej stać niż na tym siedzieć – opisuje Michał.

– Jestem za plastikiem. W większości tramwajów nie da się usiąść bez obrzydzenia, materiałowe siedziska są obrzydliwie brudne – pisze Karolina.

– Komunikacja miejska – plastikowe siedzenia. Nie ma sensu nic innego. Materiałowe siedzenia w komunikacji miejskiej we Wrocławiu wyglądają czasami bardzo źle. Każdy jest w stanie przebyć „podróż” w tramwaju na plastikowym krześle, nikomu się krzywda z tego powodu nie stanie, a łatwo to umyć i utrzymać czystość – napisał Patryk.

– Popieram plastikowe lub z innego trwałego materiału w 100%. Obecna tapicerka z materiału jest zazwyczaj brudna – komentuje Anna.

Plastikowe siedzenia w Konstalu 105Na. Takich foteli już nie uświadczymy. Czy są lepsze niż tapicerowane obicia?

Plastikowe siedzenia w Konstalu 105Na. Takich foteli już nie uświadczymy. Czy są lepsze niż tapicerowane obicia?

Klub Sympatyków Transportu Miejskiego

Maciej zwraca uwagę, że siedzenia z ekoskóry nie muszą być złym rozwiązaniem.

– W Pradze wszystkie wozy mają takie fotele i nie ma problemu. W naszych materiałowych jest cały National Geographic – komentuje.

Są też głosy zdecydowanie przeciwne:

– Skóra ekologiczna przecież w upały to będzie koszmar, zresztą nie tylko w upał. Obrzydlistwo i do tego łatwe do zniszczenia przez przecięcie. Wandale będą mieć używanie – komentuje Magdalena.

– Najgorsze rozwiązanie. Sztuczna skóra nie oddycha, a przylega do ciała, człowiek się poci i odparza. Jakby były takie fotele, to ja bym w ogóle na nich nie siadała – pisze Ola.

MPK nie przesądza, czy ekoskóra trafi na większą liczbę siedzeń. Przewoźnik analizuje zebrane opinie i sprawdza, jak testowe fotele radzą sobie w codziennym użytkowaniu.

– Cieszymy się, że temat wzbudził tak duże zaangażowanie. Uwagi pasażerów bierzemy pod uwagę. Przy wyborze rodzaju siedzeń kluczowe znaczenie mają dla nas ich trwałość, odporność na intensywną eksploatację oraz łatwość codziennego utrzymania w czystości. Obecnie analizujemy zebrane opinie, sprawdzamy też jak te fotele znoszą codzienną eksploatację i na tej podstawie będziemy podejmować dalsze decyzje – mówi Marta Ester z biura prasowego MPK Wrocław.