Po wylosowaniu szkockiego giganta kibice zdawali sobie sprawę, że Jaga nie ma łatwej drogi do fazy ligowej Ligi Europy. Ostatecznie w trzeciej rundzie wygrała w Białymstoku 2:1, a na wyjeździe przypieczętowała awans remisem 1:1. Dotarcie do fazy play-off gwarantuje grę w Lidze Konferencji. W kluczowym dwumeczu zagra z gruzińską Iberią 1999.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPokazał, co działo się w szatni Jagiellonii w Glasgow
Zanim dojdzie do rywalizacji w decydującej fazie, piłkarze Jagiellonii i jej sztab mieli prawo do świętowania. Kulisy wydarzeń w Glasgow pokazał kierownik drużyny z Podlasia. Na nagraniu opublikowanym przez Arkadiusza Szczęsnego słychać głośne śpiewy i wspólną radość. „Jaga on fire” — śpiewali wszyscy w szatni.
Feta zaczęła się jeszcze na boisku. Ibrox szybko opustoszał, po tym jak miejscowi kibice wygwizdali gospodarzy, którym została walka o awans do Ligi Konferencji. Z drugiej strony wielką ochotę na wspólne śpiewy z kibicami. Na wynik Jagiellonii i radość zespołu zareagował nawet Kamil Grosicki. „Piękne emocje. Jesteście wielcy” — napisał w komentarzu pod nagraniem.
„Pocztówka z Glasgow, sierpień 2026” — taką fotografią Jagiellonia podsumowała wyjazd do Szkocji. To ujęcie przejdzie do historii klubu.