„Nielegalne wykopaliska na terenie dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej okazują się faktem. Profanowanie szczątków zmarłych i rabowanie biżuterii ofiar, wśród których są ofiary rzezi wołyńskiej, przez tzw. grupy czarnych kopaczy w celach zarobkowych, wszystko to ma się odbywać za przyzwoleniem lokalnych ukraińskich władz” — czytamy we wpisie Kaczyńskiego.

Lider Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie interweniować „u najważniejszych władz państwowych RP, w tym w MSZ”. „Będziemy domagali się wyjaśnień i reakcji na ten kryminalny proceder” — podkreślił.

Na razie nie jest jasne, o jakich konkretnie przypadkach lub incydentach pisze Jarosław Kaczyński. Zarówno w sieci, jak i w mediach społecznościowych nie ma dostępnych żadnych informacji o rzekomym profanowaniu szczątków ofiar rzezi wołyńskiej. Ani polskie, ani ukraińskie władze na razie nie odniosły się do wpisu prezesa PiS.

Trwają ekshumacje w Ukrainie. Prace poszukiwawcze w kilku regionachTymczasem polski IPN podał w ubiegłym tygodniu, że w wyniku prac ekshumacyjnych na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu, które prowadzono od 13 lipca do 7 sierpnia, odnaleziono szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci, oraz ponad 300 przedmiotów osobistych. 30 sierpnia szczątki zostaną pochowane w kwaterze ofiar UPA na cmentarzu w Ostrówkach.Zbrodnia w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Jak doszło do jednej z największych masakr Polaków na Wołyniu? [WYJAŚNIAMY]Archeolodzy pracują w zbiorowej mogile na Trupim Polu w rejonie wsi Ostrówki w Ukrainie (2011 r.)W czerwcu zakończono prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim. Szczątki ludzkie zlokalizowano tam w 25 lokalizacjach na obszarze ponad 200 m kw.W marcu natomiast prowadzone były prace poszukiwawcze w Ugłach. Nie przyniosły one rezultatów, choć w ich trakcie odnaleziono pozostałości kaplicy cmentarnej. Masowego grobu w Ugłach nie odnaleziono.