— Polacy czekali z utęsknieniem, jeżdżąc po Polsce. Wspólnie z ministrem finansów i energii podjęliśmy decyzję o przywróceniu programu „CPN” — powiedział w czwartek na konferencji Donald Tusk.

Szef rządu ogłosił, że obniżki cen paliw wejdą w życie od poniedziałku do 31 sierpnia. — Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak ceny paliw będą kształtowały się na świecie, ale dzięki tej decyzji paliwo będzie tańsze o ok. 1 zł — przekazał.

— To także oznacza, że Polska będzie w absolutnej czołówce europejskiej, jeżeli chodzi o ceny paliw — zaznaczył.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoDonald Tusk uderza w Karola Nawrockiego w sprawie weta. „Nadal nie rozumiem”

Donald Tusk oskarżył także prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy pozwalającej obłożyć podatkiem koncerny paliwowe. — Nadal nie rozumiem, dlaczego taką decyzję podjął prezydent i dlaczego tak jawnie stanął po stronie koncernów, a nie po stronie ludzi — zaznaczył.

— Będę pamiętał, dlaczego nie możemy dać ludziom więcej. […] Będziemy mieli „CPN”, radykalnie niższy VAT. Żeby nikt tego nie wykorzystał, minister energii każdego dnia będzie informował, jaka jest możliwie najwyższa cena paliwa na stacjach benzynowych — dodał.

Rosjanin chciał przeprowadzić egzekucję w Warszawie. Akcja polskich służb

Donald Tusk przekazał także, że służby (ABW i policja) zatrzymały 7 sierpnia obywatela Rosji, zwerbowanego przez rosyjskie służby, którego zadaniem było wykonanie egzekucji w Warszawie na obywatelu USA i Ukrainy. — To jest osoba, która dysponuje dwoma paszportami. Był niewygodny z punktu widzenia reżimu Władimira Putina. Dzięki błyskotliwej akcji udało się tej egzekucji, temu zamachowi, zapobiec — przekazał Donald Tusk. — Dziękuję za bardzo dobrą współpracę także służbom amerykańskim — dodał.

— To pierwsza taka sytuacja, że ktoś z Rosji decyduje się na zamach na obywatela USA na terenie innego kraju NATO, na terenie Polski. Musimy przyjąć założenie, że reżim Władimira Putina będzie starał się likwidować ludzi niewygodnych. Dlatego nasze działania będą bardzo intensywne — zazanczył premier.

Donald Tusk o odejściu Macieja Berka z rządu

Szef rządu zabrał także głos na temat odejścia z rządu Macieja Berka. Donald Tusk poinformował, że zostanie zgłoszony jako kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. — Ze swojej apolityczności uczynił znak rozpoznawczy. Nie ma nic wspólnego z partią, jest państwowcem z krwi i kości. […] Potrafił się ze mną spierać i zgodność z Konstytucją była dla niego rzeczą najważniejszą — zaznaczył.

— Nie znam osoby lepiej przygotowanej, by pomóc naprawić sytuację w związku z Trybunałem Konstytucyjnym.

Donald Tusk zwołuje naradę. W tle napięcie w koalicjiDonald Tusk

— Tak, ma „wadę”, że był ministrem w rządzie. Tak, była ustawa, która przepadła z powodu weta poprzedniego prezydenta, żeby nie było śladów polityki w Trybunale Konstytucyjnym. Ja nie zmieniłem poglądów, ale nie mogę dłużej na to patrzeć — dodał.

Donald Tusk stwierdził, że „bierze na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy mogą czuć się rozczarowani”. — Przecież byłych ministrów miało nie być [w TK]. Ja rozumiem tę zasadę, sam jestem co do niej przekonany. To, co jednak najważniejsze to praca ludzi maksymalnie kompetentnych — dodał.

— Proszę bardzo, miejcie do mnie pretensje, ale pomóżcie nam uzdrowić sytuację w Trybunale. Ja się nie cofnę, wszystkie razy zbiorę. Jestem premierem i biorę pełną odpowiedzialność za działania polityczne. W tej konkretnej sprawie nie ulegnę szantażom i łamaniu prawa, czy to jest pan prezydent, pan prezes TK — zaznaczył.