Kilka dni temu Donald Tusk złożył niespodziewaną wizytę na planie zdjęciowym serialu „Ranczo”. Zachowanie szefa rządu wzbudziło duże poruszenie wśród internautów, którzy ochoczo komentowali nagranie opublikowane w mediach społecznościowych, na którym polityk rozmawia z obsadą produkcji.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoArtur Barciś skomentował wizytę Donalda Tuska na planie „Rancza”
Gwiazdy „Rancza” przyznały, że wizyta premiera była dla nich sporym zaskoczeniem. — Był na planie, przywitał się z nami serdecznie, ze mną jak premier z premierem. Ja jestem sympatykiem Donalda Tuska, więc nie było w tym tutaj nic dziwnego — powiedział w rozmowie z „Super Expressem” Artur Barciś.
Fakty i mity w „1670”. Historyk: Jan Paweł był zbyt biedny na króla
Aktor dodał, że miał także ochotę sprawdzić, czy Tusk, podobnie jak serialowy Czerepach, także nosi perukę. — Żałuję tylko, że nie sprawdziłem, czy ma prawdziwe włosy. Bo Czerepach nosi taką peruczkę i to miał być taki żart, ale potem mówię: „a trochę nie wypada. Przecież to prawdziwy premier” — dodał.
Według Barcisia dobrze, że Tusk jest fanem „Rancza”, ponieważ serial opowiada też o polityce i można się z niego „czasami nauczyć pewnych rzeczy”.
Fani „Rancza” już odliczają dni do premiery odcinków 11. sezonu. Zostaną one wyemitowane w grudniu br. na antenie Telewizji Polskiej. Nie zabraknie doskonale znanych widzom postaci, takich jak Arkadiusz Czerepach, Paweł Kozioł, Lucy Wilska czy Kazimiera Solejuk.
Jak Ukraina nie zobaczyła „Wołynia”, czyli „nie ma dobrej atmosfery”