
Trener Mariusz Sordyl przygotowuje siatkarzy Energi Trefla Gdańsk do trzeciego kolejnego sezonu. Za jego kadencji „gdańskie lwy” jeszcze ani razu nie zagrały w play-off ligi siatkówki, chociaż w poprzednich rozgrywkach okoliczności były zgoła niefortunne. – Na ubiegły sezon patrzę nie tylko pod kątem nauki i niedosytu, ale również na to, że w wielu, myślę, że większości meczów sprawiliśmy sporą frajdę i radość naszym kibicom. Jak w każdej drodze czekają nas pagórki. Jeśli one będą nas oszczędzać w tym roku na dłuższym dystansie, jestem spokojny o proces treningowy, a co za tym idzie, o postawę mojej drużyny na parkiecie – powiedział nam trener Sordyl u progu przygotowań siatkarzy Energi Trefla Gdańsk do rozgrywek Tauron Ligi w sezonie 2026/27.
Maciej Słomiński: Panie trenerze, wyliczyłem, że 140 dni minęło od ostatniego meczu Energi Trefla Gdańsk w sezonie 2025/26 do rozpoczęcia przygotowań do kolejnych rozgrywek. Stęsknił się pan, jest pan głodny siatkówki?
Mariusz Sordyl: Cztery miesiące to bardzo długi czas, chociaż na pewno nie było tak, że spędziłem 140 dni z dala od siatkówki. Cały czas trwa sezon reprezentacyjny, który każdy z nas uważnie śledzi. W reprezentacji Polski występowali dwaj nasi zawodnicy Aliaksei Nasevich i Michał Gierżot, a w drużynie Finlandii do mistrzostw Europy szykuje się nasz libero, Voitto Koykka. Nudy na pewno w sztabie trenerskim nie było, od pewnego czasu skupiliśmy się na okresie przygotowawczym, by drużyna Energi Trefla Gdańsk w jak najlepszej formie przystąpiła do sezonu 2026/27.
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(15)
Dobrze się nam wszystkim mieszka w Trójmieście, ale w ostatnich dwóch sezonach „gdańskie lwy” play-offy ligi siatkarskiej oglądały tylko w telewizji. Co zrobić, by tym razem było inaczej?
Każdy sezon to osobna historia i to, co wydarzyło się wcześniej, dziś już nie jest ważne. Mamy wpływ na to, co spotka nas w przyszłości, dlatego koncentrujemy się na tym, co jest przed nami.

Siatkarze Energi Trefla Gdańsk rozpoczęli przygotowania. Nowa rola libero
Czy celem, jak co roku, jest gra w play-off?
Celem jest być zespołem walczącym i z charakterem. Takim, jakim byliśmy przez prawie cały poprzedni sezon. W minionej dekadzie, gdy liga grała w 14-zespołowym składzie, 14 wygranych wystarczyło do gry w play-off z jednym wyjątkiem – naszej drużyny w poprzednim sezonie. Na ubiegły sezon patrzę nie tylko pod kątem nauki i niedosytu, ale również na to, że w wielu, myślę, że większości meczów sprawiliśmy sporą frajdę i radość naszym kibicom. Jak w każdej drodze, czekają nas pagórki. Jeśli one będą nas oszczędzać w tym roku na dłuższym dystansie, jestem spokojny o proces treningowy, a co za tym idzie, o postawę mojej drużyny na parkiecie.
Katalog.trojmiasto.pl –
Psycholodzy sportowi i terapeuci
Czy brakującym elementem, który pozwoli nam się cieszyć z play-off w Ergo Arenie, może być wspomniany Michał Gierżot?
Siatkówka jest grą zespołową, dlatego zawsze kluczowy jest zespół, nigdy jeden zawodnik. Być może na krótkim dystansie lepiej zagra jeden siatkarz i może być bardziej widoczny od drugiego. Natomiast sam nikt meczu nie wygra, każdy pracuje na to, żebyśmy byli zespołem, który wygrywa. I nie chodzi mi tylko o tych, których widać na boisku i w meczu zdobywają punkty, ale również tych, którzy spędzają czas w kwadracie. Praca każdego z nich powoduje, że prezentujemy się na boisku lepiej. Cieszymy się, że Michał Gierżot jest z nami. Cieszymy się, że Patryk Niemiec dołączył, że mamy dwóch młodych chłopaków, wychowanków Trefla, co jest dla nas bardzo istotne.

Michał Gierżot w Enerdze Treflu Gdańsk. Namówił go Aliaksei Nasevich
No właśnie – Maksymilian Durski i Marcel Schadach, którzy dołączyli z klubowej akademii. Są w drużynie z braku laku czy są już dziś mocniejsi niż konkurencja, którą można by ściągnąć z rynku?
To nie są chłopcy, którzy dostali się do drużyny na wyrost, tylko zasłużyli na szansę. W moim przekonaniu zespół się rozwija i poszerza swoje kierunki funkcjonowania i są to dobre kierunki. Szkolenie młodzieży w Enerdze Treflu Gdańsk jest na najwyższym krajowym poziomie, co widać w corocznych rankingach. Pojawili się zawodnicy, którzy mogą wejść do naszego zespołu, więc dlaczego mielibyśmy z tego nie skorzystać? Starczy zresztą rozejrzeć się dookoła, ilu na sali ćwiczy zawodników, którzy wyszli z systemu szkolenia gdańskiego klubu – Damian Schulz, Moustapha M’Baye, Przemek Stępień, Aliaksei Nasevich.

Mistrzostwo Europy do lat 18 dla Polski. Grało pięciu siatkarzy Energi Trefla Gdańsk
Ostatni z wymienionych z roku na rok jest lepszy, co zrobić, żeby jego rozwój nabrał jeszcze większego rozpędu? Czy większe rezerwy widzi pan w sferze mentalnej czy sportowej?
Od kiedy jestem w Gdańsku, w czasie ostatnich dwóch sezonów, Aleks dostawał do siatkarskiego plecaka coraz większy bagaż odpowiedzialności. Widząc go na co dzień przez te dwa lata, w ubiegłym roku zaobserwowałem spore pozytywne zmiany zarówno u niego, jak i w tym, co działo się wokół jego osoby. W mojej ocenie, wciąż jesteśmy na etapie rozwojowym, mówiąc wprost: Aleks musi zrozumieć, co jest dla niego najważniejsze, musi stworzyć wewnętrzną listę priorytetów.

Aliaksei Nasevich z Energi Trefla Gdańsk: Kadra nigdy nie jest chlebem powszednim
My, czyli sztab trenerski, jesteśmy od tego, żeby pokazać mu drogę, natomiast on jest głównym architektem, a później wykonawcą tego, co się będzie działo. Ubiegły sezon Aleks grał z bardzo dużym zaufaniem, w tym sezonie będzie podobnie. Ma on za sobą rok gry jako pierwszy atakujący i rok inwestycji w jego osobę, dlatego oczekiwania też idą w górę. Widzę, że z dnia na dzień jest lepszy. Tylko od niego zależy, gdzie go to finalnie zaprowadzi.
Chciałem zapytać o obecność Mariusza Wlazłego w klubie jako koordynatora ds. przygotowania psychologicznego oraz na pewno jednego z najlepszych atakujących w historii polskiej siatkówki – może to jego relacja z Nasevichem pchnie młodego zawodnika na wyższy level?
Myślę, że o ich relację trzeba pytać Aleksa i Mariusza.

Mariusz Wlazły zagrał z synem.
Amerykański rozgrywający Joe Worsley został na kolejny sezon w Enerdze Treflu Gdańsk. Mówi się, że nić porozumienia między trenerem i rozgrywającym jest w siatkówce kluczowa. Czy można mieć nadzieję, że przez poprzedni rok panowie się dotarliście, lepiej się zrozumieliście i Worsley będzie grał coraz lepiej?
Oczywiście, na tej pozycji potrzebna jest stabilizacja. Gdy go pozyskiwaliśmy, założenie było takie, że Joe będzie u nas dłużej niż rok. Przygotowania do sezonu 2026/27 zaczynamy z innego, lepszego miejsca niż rok temu i to jest optymistyczne, z tego bardzo się cieszymy. Jeżeli mówimy o trzonie i stabilności zespołu, to Joe bardzo dobrze komponuje się z tą strategią.
Dwa lata temu podpisał pan trzyletnią umowę z Energą Treflem Gdańsk – jak wyglądają sprawy kontraktowe? Rozumiem, że na dziś, czyli rok przed końcem kontraktu, każde rozwiązanie między panem i klubem jest możliwe?
Kontrakty mają to do siebie, że kiedyś się zaczynają i kiedyś kończą. Być może gdybym wciąż był zawodnikiem, inaczej bym patrzył na ten temat, ale jako trener koncentruję się na tym, co jest ważne w perspektywie krótkoterminowej. A ważne jest to, żeby ze sztabem i z drużyną zrobić fajny wynik. Kontrakt jest ważny do końca sezonu, a co dalej? Dziś o tym nie myślę.

Rachunek sumienia prezesa Energi Trefla Gdańsk. Łatwo zburzyć, trudniej zbudować
Widzimy na parkiecie Fabiana Majcherskiego już w innej roli, nie libero, a kierownika zespołu.
Uważam, że jest to super decyzja. Fabian jest kolejnym wychowankiem klubu, kolejnym „Treflikiem”. Jestem przekonany, że będzie w nowej roli radził sobie doskonale. To świetnie, że Trefl chce wykorzystać chłopaka, który zna klubowe wartości i ma bardzo fajny potencjał.
Czego życzyć Enerdze Treflowi Gdańsk w kolejnym sezonie?
Nie będę oryginalny – zdrowia, bo resztę musimy sobie sami wypracować. Życzmy sobie tego, żeby zdrowie pozwoliło realizować to, co sobie założymy. Będzie zdrowie, będzie dużo radości dla nas na treningach i dla kibiców na trybunach w czasie rozgrywek ligowych – to mogę obiecać.
Rozgrywający: 49. Joe Worsley, 4. Przemysław StępieńPrzyjmujący: 17. Piotr Orczyk, 10. Damian Kogut, 27. Michał Gierżot, 26. Maksymilian DurskiAtakujący: 9. Aliaksei Nasevich, 7. Damian SchulzŚrodkowi: 22. Moustapha M’Baye, 5. Patryk Niemiec, 1. Piotr Nowakowski, 6. Mariusz SchamlewskiLibero: 8. Voitto Koykka, 42. Marcel Schadach
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
37%
13 typowań
PGE GiEK Skra Bełchatów
63%
22 typowania
ENERGA TREFL Gdańsk
5 września 2026, godz. 20:30
Ergo Arena
2 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
100%
35 typowań
POLSKA
0%
0 typowań
Finlandia