Uroczystość odbyła się w piątek wieczorem przed pomnikiem Poległych w 1920 roku. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele władz państwowych, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze służb mundurowych oraz harcerze.

Prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę na szczególny, refleksyjny i głęboki charakter spotkania na wojskowej nekropolii, gdzie zgromadzeni modlą się i wspominają zwycięzców oraz bohaterów. Jak powiedział, słowa nawet najwyższych urzędników państwowych ograniczają się w tym miejscu do „wielkiej wdzięczności i ogromnego podziwu” dla żołnierzy 1920 r. Nawiązując do biblijnej Księgi Koheleta, dodał, że „nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho słuchaniem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu







Wspieram



Prezydent przypomniał, że historia Cmentarza Wojskowego jest związana z odrodzeniem państwa polskiego.


Sam Cmentarz Wojskowy na Powązkach rodził się wraz z polską niepodległością w roku 1918. To wówczas polskie duszpasterstwo polowe przejęło opiekę nad tym cmentarzem

– powiedział. Zaznaczył, że spoczęli tam zwycięzcy wojny 1920 r., uczestnicy dziewiętnastowiecznych zrywów, obrońcy Ojczyzny z 1939 r. oraz obrońcy Warszawy i powstańcy warszawscy z 1944 r.

Jak zauważył, obok siebie pochowani są ludzie, którzy nieśli Polsce niepodległość, niezależnie od tego, czy ich zrywy kończyły się zwycięstwem, czy klęską.


Dziś oddajemy hołd wielkim zwycięzcom. Jesteśmy tutaj dla nich

– podkreślił.

Prezydent zwrócił uwagę na dwa symbole widoczne na pomniku Poległych w 1920 r.


Oto z jednej strony orzeł, a z drugiej strony krzyż. Tak, dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu. Z krzyżem często na swojej piersi

– mówił. Jak dodał, symbole te zobowiązują nie tylko na wojskowej nekropolii, lecz także w codziennym życiu publicznym.


Bohaterowie roku 1920 walczyli o orła i o krzyż

– podkreślił.

Podczas uroczystości ogłoszono pośmiertny awans ppor. Sergiusza Piaseckiego do stopnia kapitana Wojska Polskiego. Akt mianowania odebrał syn pisarza, prof. Władysław Tomaszewicz. Prezydent poinformował, że podpisał decyzję na wniosek ministra obrony narodowej.

Sergiusz Piasecki był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej, żołnierzem wywiadu, pisarzem i konspiratorem Armii Krajowej. Urodzony na ziemiach dzisiejszej Białorusi, był – jak mówił prezydent – „Polakiem z wyboru”. Po wojnie pozostał na emigracji, sprzeciwiając się komunizmowi. Jego szczątki sprowadzono do Polski i pochowano na Powązkach Wojskowych.


Sergiusz Piasecki ze swoją skomplikowaną, długą drogą jest doskonałym przykładem dla wszystkich naszych żołnierzy i dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, że do bohaterstwa się dojrzewa

– powiedział prezydent. Dodał, że „Rzeczpospolita Polska i Pan Bóg zawsze z otwartymi rękami czekają na tych, którzy są gotowi zostać bohaterami”.

Zdaniem Karola Nawrockiego życiorys Piaseckiego przypomina o wielonarodowym wymiarze walki z bolszewizmem. W szeregach Wojska Polskiego, obok Polaków, walczyli Białorusini, Ukraińcy, Litwini i biali Rosjanie, którzy rozumieli zagrożenie niesione przez komunizm i nie chcieli, aby bolszewicka nawała zalała Rzeczpospolitą i Europę. – Rzeczpospolita, Bóg, Ojczyzna czekają na tych wszystkich, którzy nawet mają skomplikowaną drogę życiową i są gotowi, aby zostać bohaterami naszej niepodległości – mówił prezydent. Zakończył swoje przemówienie wezwaniem: – Niech Bóg błogosławi Polsce. Cieszmy się, że jesteśmy narodem zwycięzców nad bolszewizmem z roku 1920.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że groby młodych żołnierzy świadczą o cenie wolności.


Idąc wśród tych krzyży, czytając te imiona, patrząc na ich młody wiek, w tej ciszy dziękujemy za to, że możemy być dzisiaj wolnym, niepodległym państwem

– powiedział szef MON.

Szef MON przypomniał, że w 1920 r. Polska obroniła nie tylko własną państwowość.


Europa, wtedy Polska w imieniu Europy, obroniła się przed zarazą, przed ideologią. Nie tylko przed armatą, szablą czy karabinem. Obroniła się przed złem w czystej postaci

– zaznaczył. Zaapelował, aby ofiara krwi bohaterów była szanowana, pamięć o nich pielęgnowana, a historia Wiktorii Warszawskiej pozostawała źródłem narodowej dumy i chwały.

Po wystąpieniach odczytano apel pamięci, a kompania reprezentacyjna oddała salwę honorową. Uczestnicy złożyli wieńce przed pomnikiem. Następnie prezydent oraz członkowie rodziny Sergiusza Piaseckiego, złożyli wiązankę kwiatów oraz znicz na grobie pisarza.


Bitwa Warszawska w sierpniu 1920 roku przesądziła o zachowaniu polskiej niepodległości i powstrzymała ofensywę Armii Czerwonej na Zachód. Na pamiątkę zwycięstwa 15 sierpnia obchodzone jest Święto Wojska Polskiego. Ustanowione w 1923 r. i zniesione przez władze komunistyczne w 1947 r., zostało przywrócone w 1992 r.