Kanadyjski kierowca Formuły 1 postanowił z przytupem spędzić letnie wakacje. 27-latek wyjechał na ulice Księstwa Monako maszyną przyprawiającą o szybsze bicie serca największych kolekcjonerów na świecie. Mowa o Astonie Martinie DBR22 — spektakularnym kabriolecie, którego zwykły śmiertelnik, nawet z walizkami pieniędzy, po prostu nie może dziś kupić w salonie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoEkstremalnie elitarny klub

Brak możliwości zakupu wynika z faktu, że brytyjski producent wypuścił na świat zaledwie 22 sztuki tego pojazdu. Samochód ujrzał światło dzienne w 2022 r. jako ukoronowanie dekady istnienia elitarnego działu personalizacji „Q by Aston Martin”.”Q by Aston Martin”.

Pod maską tej bestii drzemie podwójnie doładowany, 5,2-litrowy silnik V12, generujący oszałamiającą moc 705 koni mechanicznych i 752 Nm momentu obrotowego. Sprint do 100 km na godz. zajmuje zaledwie 3,5 sekundy, a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się przy 318 km na godz.

Początkowo ten wyjątkowy model wyceniano na 1,5 mln funtów, jednak możliwość konfiguracji i skrajna ekskluzywność wywindowały tę kwotę. Obecnie eksperci szacują, że „zabawka”, którą Lance Stroll przechadzał się po ulicach Monte Carlo, warta jest minimum 3 mln funtów (około 15 mln złotych).