Spotkania żużlowej PGE Ekstraligi coraz częściej przyciągają znane osobistości ze świata sportu. Na stadionie we Wrocławiu można było spotkać golfistę Adriana Meronka, a w Lublinie Julię Szeremetę. W piątek na 108. Derby Ziemi Lubuskiej wybrała się inna gwiazda polskiego sportu.

Na trybunach stadionu przy ulicy Wrocławskiej 69 w Zielonej Górze na prostej startowej zasiadł jeden z najlepszych polskich siatkarzy w historii Bartosz Kurek wraz z żoną Anną. „Pierwszy raz na żużlu, na pewno nie ostatni!” – napisała siatkarka na Instagramie.

Falubaz na stadionie przy W69 odwrócił przebieg Derbów Ziemi Lubuskiej po słabym początku. Stal po sześciu biegach miała aż osiem punktów przewagi (22:14), a Zielonogórzanom poza Leonem Madsenem brakowało stabilnych zdobyczy.

Gospodarze wrócili do meczu w środkowej fazie spotkania. Serię przełamał Przemysław Pawlicki, a ważne punkty z rezerwy taktycznej dołożył Damian Ratajczak. Falubaz doprowadził do remisu 27:27 i utrzymał kontakt aż do końcówki.

Przed ostatnim biegiem Falubaz prowadził 43:41. W decydującej gonitwie wygrał Anders Thomsen, ale Andrzej Lebiediew i Leon Madsen dowieźli dwa kolejne miejsca przed Pawłem Przedpełskim, co dało remis 3:3 i wynik meczu 46:44. Bonus za dwumecz (96:84) trafił jednak do Stali.

ZOBACZ WIDEO: Kwota zwala z nóg. Tyle pieniędzy miasto będzie musiało dołożyć GKM-owi