Do katastrofy lotniczej doszło w sobotę po godz. 11 we wsi Bobrowniki w gminie Nieborów koło Łowicza (woj. łódzkie). Rozbiła się tam ultralekka awionetka.
— Podczas wykonywania lotu, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn, maszyna spadła na teren leśny — opisała w rozmowie z PAP Edyta Machnik z łódzkiej policji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoAwionetka spadła w lesie. Podróżował nią 50-latek
Samolotem podróżował 50-letni mieszkaniec Warszawy. — Mężczyzna jest przytomny, doznał jednak obrażeń — opisała policjantka. Do szpitala w Łodzi przetransportował go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
Na miejscu katastrofy pracują policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia. Mundurowi zabezpieczyli okolice wypadku dla badań ekspertów. O wypadku poinformowana została Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych.
Na miejscu pracowały także jednostka OSP z Nieborowa i dwie jednostki OSP z Łowicza, a także trzy zastępy strażaków z Łowicza.
Według ustaleń profilu Alarmowy Łowicz na Facebooku do wypadku doszło ok. 400 m od lądowiska Bobrowniki. Z kolei statek powietrzny, który brał udział w zdarzeniu, to wodnosamolot/łódź latająca Aventura II z polską rejestracją.
Trzy osoby zginęły w Aleksandrowie Łódzkim. Nowa decyzja sądu w sprawie sprawczyni