W święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Ossowie stało się ponownie sercem corocznych obchodów rocznicy Bitwy Warszawskiej. Otoczenie świątyni nasycone jest tu historycznymi symbolami. W pobliżu znajduje się Cmentarz Bohaterów 1920 roku, gdzie spoczywają uczestnicy tamtych dramatycznych wydarzeń. Wyjątkowym miejscem pamięci jest również pobliski krzyż, który upamiętnia bohaterską śmierć księdza Ignacego Skorupki na polu bitwy. Całości dopełniają tablice dedykowane Pomocy Narodów w 1920 r., przypominające o międzynarodowym wymiarze tamtego zwycięstwa.
– Przyznam, że tęsknimy zawsze za tym dniem 15 sierpnia, aby się tutaj spotkać w tym szczególnym dla nas miejscu i w tej atmosferze – zauważył biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński, witając uczestników liturgii.
Ordynariusz warszawsko-praski szczególne słowa uznania skierował pod adresem tych, którzy włożyli najwięcej trudu w doskonałe przygotowanie dzisiejszego święta.
– Chciałbym wobec naszych zacnych gości już teraz, naprawdę z głębi serca, podziękować naszym organizatorom. Myślę tutaj o całym powiecie wołomińskim i gminach, urzędach, które wchodzą w skład, i o panu staroście, który ogarnia to wszystko – wymieniał z ogromną wdzięcznością biskup Romuald Kamiński.
Koncert chóru przed uroczystościami w sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Ossowie
Hierarcha dziękował ponadto kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi za obecność i przewodniczenie liturgii, a także gorąco witał obecnego wśród modlących się emerytowanego biskupa z francuskiej diecezji Évry, Michela Dubosta, przypominając, że ponad wiek temu na tej samej ziemi służył jego rodak, młody kapitan Charles de Gaulle. Biskup Kamiński wyraził także szczere podziękowania obecnym kombatantom oraz zapowiedział gorącą modlitwę za wszystkich tworzących dziś Siły Zbrojne RP, w tym żołnierzy, podoficerów i oficerów. Przed Mszą św. zgromadzeni wierni mieli następnie okazję wysłuchać koncertu pieśni patriotycznych i religijnych. Przy ołtarzu stanęli również kapłani diecezji warszawsko-praskiej oraz bp Tomasz Sztajerwald. Wśród uczestników uroczystości była też Anna Maria Rogaska, wnuczka Kazimierza Skorupki, brata ks. majora Ignacego Skorupki, którego bohaterska postawa i ofiara stały się jednym z symboli Bitwy Warszawskiej.
– Chciałbym wyrazić moje uznanie dla tego, co zrobiliście w tym miejscu, w Ossowie, że przy tym ołtarzu, w tym właśnie miejscu co roku przeżywacie rocznicę Bitwy Warszawskiej – powiedział kardynał Kazimierz Nycz w homilii, przyznając, że od dawna pragnął odprawić Eucharystię w Sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej na Cmentarzu Bohaterów 1920 roku, lecz nie pozwalały mu na to obowiązki ordynariusza archidiecezji warszawskiej.
Kard. Nycz w Ossowie: Chrześcijanin, który nienawidzi, jest z dala od Ewangelii
Kardynał odniósł się zarówno do tajemnicy Wniebowzięcia, jak i do znaczenia 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Kluczowa część homilii poświęcona była roli Najświętszej Maryi Panny i Jej niezachwianej wierze.
– Odnosi się to do jej Magnificat, które wyśpiewała w domu swojej krewnej Elżbiety. Bóg ją przygotował przez przywilej Niepokalanego Poczęcia do tego, żeby była Matką Syna Bożego na ziemi – zaznaczył kardynał Kazimierz Nycz.
Rozważając dramatyczne wydarzenia sprzed stu sześciu lat, hierarcha zaapelował o rozwagę i mądre odczytywanie skomplikowanej historii bez zbytecznych emocji czy politycznych uniesień.
– Ta odległość czasowa 106 lat pozwala nam dzisiaj o wiele spokojniej myśleć o tym, co się wydarzyło w roku 1920 – stwierdził z refleksją kardynał Kazimierz Nycz.
W bardzo mocnych słowach emerytowany metropolita warszawski przestrzegał przed bratobójczymi sporami i hejtem, przypominając, że drogą Kościoła zawsze musi być miłość. Powoływał się przy tym na uniwersalne nauczanie pierwszych uczniów Chrystusa.
– Nienawiść nie jest ewangeliczna. Święty Jan Apostoł mówi: „Kto nienawidzi swego brata, ten jest zabójcą” – przypomniał kardynał Kazimierz Nycz, odwołując się również do postaw niezłomnych postaci polskiego Kościoła, w tym prymasa Stefana Wyszyńskiego, które nawet w obliczu najcięższych prób nie poddały się mrokowi złości.
– Prymas Tysiąclecia mawiał: „Ten, kto nienawidzi, ten już przegrał” – zaznaczył stanowczo kardynał Kazimierz Nycz.
Święto 15 sierpnia w Ossowie. Procesja z darami
Na zakończenie kazania metropolita zdiagnozował palące problemy współczesnego świata: rosnącą samotność człowieka w dobie wirtualizacji życia, postępujący kryzys demograficzny oraz niezdolność młodych do zawierania trwałych relacji czy ponoszenia ofiary za drugiego człowieka, także tej niezbędnej do wychowania potomstwa. Przywołując papieża Polaka, zachęcał do budowania życia opartego na autentycznym, ofiarnym działaniu.
– Nie miłujmy słowem i językiem, miłujmy czynem i prawdą – apelował do sumień wiernych kardynał Kazimierz Nycz.
Po uroczystym Apelu Poległych na Cmentarzu Bohaterów 1920 roku, wierni oraz turyści mogli podziwiać widowiskowe pokazy grup wojskowych, po których uczestników czekał popołudniowy Festyn Letni Ossów 2026. Zwieńczeniem dnia był wieczorny start trzydziestego piątego Półmaratonu „Cud nad Wisłą” na trasie z Ossowa do Radzymina.

