PKP Polskie Linie Kolejowe od miesięcy rozmawiają z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego o przekazywaniu do systemu CANARD sygnałów z kamer znajdujących się na przejazdach kolejowo-drogowych. Docelowo rozwiązaniem miałoby zostać objętych co najmniej 500 skrzyżowań dróg z torami. Obecne rozwiązania techniczne nie spełniają jednak oczekiwań CANARD.
O planach wykorzystania istniejących kamer mówił 25 marca 2026 roku Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PKP Polskich Liniach Kolejowych. Spółka dysponuje około 2500 kamerami na przejazdach kolejowo-drogowych.
Rozpoczęliśmy jako spółka dialog techniczny, który umożliwiałby wykorzystanie sygnałów z naszych kamer i przekazywanie tych sygnałów bezpośrednio do CANARD-u, żebyśmy mogli te 2500 kamer objąć większym systemem monitorowania przejazdów i poprawy bezpieczeństwa na tych przejazdach – mówił Włodzimierz Kiełczyński.
Dwie firmy deklarowały gotowość do dostosowania kamer
Jak wówczas informował, PLK zakończyły dialog techniczny z pięcioma potencjalnymi wykonawcami. Dwóch z nich zadeklarowało, że jest w stanie dostosować istniejące kamery do wymagań CANARD. Spółka przygotowywała również pakiet informacji i rozwiązań, który miał zostać przekazany do CANARD.
Jeżeli to działanie spowoduje, że spełnimy wymagania CANARD-u, to będziemy starali się jak najwięcej kamer uruchomić z naszych przejazdów i te sygnały do CANARD-u przekazywać, żeby jeszcze większa pula przejazdów była objęta tym systemem monitorowania – zapowiadał dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PLK.
Rozwiązania nie spełniają oczekiwań
Po czterech miesiącach od wypowiedzi Włodzimierza Kiełczyńskiego zapytaliśmy Polskie Linie Kolejowe o postępy w pracach nad wykorzystaniem kamer znajdujących się na przejazdach kolejowo-drogowych. Pytania dotyczyły między innymi rozmów z CANARD, wyników dialogu technicznego, ewentualnego pilotażu, wyboru wykonawcy oraz terminu uruchomienia pierwszych kamer.
Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych przekazał, że spółka rozmawiała z przedstawicielami Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego o możliwości przekazywania sygnałów z kamer przy przejazdach kolejowo-drogowych do systemu CANARD.
Docelowo chcielibyśmy, by takie rozwiązanie objęło co najmniej 500 skrzyżowań dróg z torami – wskazał P. Hamarnik.
Spółka przeprowadziła również pierwsze dialogi techniczne z producentami kamer.
Specjaliści z CANARD ocenili, że obecne rozwiązania techniczne nie spełniają ich oczekiwań w zakresie prawidłowej oceny materiału – zaznaczył Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych.