Karol Nawrocki zaliczył wpadkę podczas sobotniego święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r.
Prezydent stwierdził w przemówieniu, że 15 sierpnia to „dzień narodowej pamięci i dzień największego militarnego zwycięstwa polskiego wojska w XX w., a także dzień pamięci o naszych bohaterach — zwycięzcach”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKarol Nawrocki zaliczył wpadkę na obchodach święta Wojska Polskiego
Karol Nawrocki podkreślił, że ta rocznica to także „dzień wdzięczności wobec nich, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa”. — Dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka, Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte — powiedział.
Problem w tym, że w bitwie o Monte Cassino, która w rzeczywistości była szeregiem kilku bitew, włoskiego klasztoru na wzgórzu bronili Niemcy. Polska armia odbiła go z ich rąk 18 maja 1944 r.
Karol Nawrocki grzmi na defiladzie w Warszawie. „Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE”