Zasady projektowania i montażu paneli fotowoltaicznych będą ujednolicone. Takie jest założenie rozporządzenia, nad którym trwają prace w resorcie rozwoju. Nowe przepisy wprowadzą też obowiązkowe zabezpieczenia przeciwpożarowe dla instalacji montowanych na budynkach, balkonach i na gruncie.
- Budynki z fotowoltaiką będą specjalnie oznaczone, aby strażacy od początku akcji gaśniczej wiedzieli o obecności instalacji i mogli szybciej ocenić ryzyko.
- Zabezpieczenia przeciwpożarowe będą obowiązkowe dla wszystkich instalacji fotowoltaicznych. Właściciele będą musieli zamontować wyłącznik awaryjny, urządzenia monitorujące izolację, czujniki zwarć oraz autonomiczne czujki dymu przy falowniku.
- Rozporządzenie precyzuje również zasady montażu fotowoltaiki: określa minimalne odległości od okien i drzwi, zakazuje prowadzenia kabli w użytkowanych kominach oraz określa szczegółowe wymogi dla instalacji dachowych, ściennych i balkonowych.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii kończy prace nad rozporządzeniem, które po raz pierwszy kompleksowo ureguluje zasady instalowania i eksploatacji fotowoltaiki w budynkach. Jak pisze „Rzeczpospolita”, w centrum zmian znalazło się bezpieczeństwo przeciwpożarowe – resort chce ograniczyć ryzyko pożarów oraz ujednolicić praktyki projektowe i montażowe.
Dokument trafił już do komisji prawniczej, co oznacza, że nie przewiduje się dalszych zmian merytorycznych. Nowe przepisy mają wejść w życie 20 września.
Luka w przepisach i niejednolite praktyki. Potrzebne są precyzyjne regulacje
„Rzeczpospolita” zaznacza, że choć w Polsce działa już ponad 1,6 mln prosumentów, a moc instalacji PV przekracza 27 GW, dotychczas brakowało jednolitych warunków technicznych dla fotowoltaiki. Resort wskazuje, że prowadziło to do rozbieżności interpretacyjnych i niejednolitych standardów montażu, co mogło wpływać na bezpieczeństwo użytkowników i służb ratowniczych.
Statystyki straży pożarnej nie pozwalają jednoznacznie określić, ile pożarów faktycznie wywołała fotowoltaika. Strażacy rejestrują jedynie przypadki, w których instalacja się paliła, nie wskazując źródła ognia. Mimo braku twardych danych ministerstwo uznało, że skala rynku wymaga precyzyjnych regulacji – czytamy.
Obowiązkowe zabezpieczenia i nowe zasady montażu
Projekt rozporządzenia wprowadza szereg wymogów technicznych dotyczących lokalizacji, montażu, wentylacji i zabezpieczeń przeciwpożarowych. Dotyczy to zarówno instalacji na dachach i ścianach budynków, jak i mikroinstalacji balkonowych.
„Rzeczpospolita” wylicza, że najważniejsze zmiany obejmują:
- Wyłącznik awaryjny PV – to obowiązkowy element każdej instalacji, umożliwiający szybkie odłączenie napięcia w razie pożaru. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo strażaków, którzy nie mogą polewać wodą urządzeń pod napięciem.
- Monitoring izolacji i wykrywanie zwarć – instalacje będą musiały mieć urządzenia kontrolujące stan izolacji oraz czujniki zwarć.
- Czujka dymu przy falowniku – w pomieszczeniu z falownikiem lub rozdzielnicą elektryczną musi znaleźć się autonomiczna czujka dymu, zamontowana tak, by sygnał dotarł do mieszkańców.
- Zakaz prowadzenia kabli w kominach – przewody PV nie będą mogły być układane w użytkowanych przewodach dymowych, spalinowych ani wentylacyjnych.
- Nowe zasady montażu na dachach i ścianach – określono minimalne odległości od okien i drzwi oraz warunki ograniczające rozprzestrzenianie się ognia. Zwolnione z części wymogów będą jedynie budynki jednorodzinne i domki rekreacyjne.
- Regulacje dla instalacji balkonowych – instalacje na balkonach, loggiach i tarasach muszą być montowane tak, by nie przenosiły ognia między kondygnacjami.
- Oznakowanie budynków – obiekty z fotowoltaiką będą musiały mieć specjalny znak informujący straż o obecności instalacji.
Eksperci: regulacje potrzebne, ale nieprecyzyjne
Choć kierunek zmian jest oceniany pozytywnie, prawnicy zwracają uwagę na niejasności dotyczące zakresu stosowania nowych przepisów. Mec. Aleksandra Lindner wskazuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że rozporządzenie nie rozstrzyga sytuacji, w której nowa instalacja jest montowana na istniejącym budynku.
W przypadku instalacji powyżej 6,5 kW decyzję podejmie rzeczoznawca ppoż., ale przy mniejszych instalacjach nie ma podmiotu, który mógłby jednoznacznie ocenić obowiązki inwestora.
Ekspertka zwraca też uwagę na brak definicji „urządzenia fotowoltaicznego”, mimo że od tego zależą wymagane odległości i podział sektorów dachowych.
Projekt posługuje się zamiennie pojęciami „urządzenie fotowoltaiczne” i „instalacja fotowoltaiczna”, definiując wyłącznie drugie. Od tego rozróżnienia zależą wymagane odległości oraz granice sektorów dachowych
– mówi „Rzeczpospolitej”.
Wskazuje również na niespójności dotyczące montażu instalacji na wysokości powyżej 25 metrów.
Czytaj więcej w „Rzeczpospolitej”: Nowe przepisy dla fotowoltaiki. Będą obowiązkowe zabezpieczenia przeciwpożarowe

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.



