Dlaczego o tym piszemy?
Ukraina kupiła od Turcji duży pakiet uzbrojenia. Informacje na ten temat znalazły się w zawiadomieniach Departamentu Stanu USA. Zawiadomienie Kongresu było konieczne, ponieważ uzbrojenie, które Turcja chce sprzedać Ukrainie, jest produkcji amerykańskiej, a jego reeksport do państwa trzeciego wymaga zgody władz USA — poinformował ukraiński portal Militarny.
Kongres został poinformowany o planowanym przekazaniu Ukrainie: 12 wyrzutni M270 MLRS, 70 rakiet balistycznych M39 ATACMS, 2524 niekierowanych pocisków rakietowych M26 kalibru 227 mm z kasetowymi głowicami bojowymi DPICM, 47 tys. kasetowych pocisków artyleryjskich M509A1 kalibru 203 mm, przeznaczonych do dział samobieżnych 2S7 Pion i M110.
Departament Stanu poinformował Kongres, że jest gotowy wydać zgodę na transfer, ponieważ jest on zgodny z celami Stanów Zjednoczonych w zakresie pomocy w dziedzinie bezpieczeństwa.
Ile tak naprawdę Polska przekazała Ukrainie. Obalamy mity [KWOTY]
Jak skomentowała sprawę rzeczniczka MSZ Rosji?
— Taka dostawa spowodowałaby poważną szkodę dla naszych stosunków dwustronnych z Waszyngtonem i Ankarą. Sądząc po dokumentach, opublikowanych przez Kongres USA, mówimy o imponującym arsenale, w tym broni ofensywnej. Okoliczności i warunki transferu śmiercionośnej broni na tak dużą skalę pozostają niezwykle kontrowersyjne — oceniła Zacharowa.
Jak stwierdziła, „stosowanie retoryki pokojowej [przez Turcję] przy jednoczesnym dostarczaniu broni ukraińskim nazistom nieuchronnie podważa wzajemne zaufanie”. Dodała też, że nie jest jasne, „co dokładnie motywowało strony umowy, władze USA i Turcji, do otwarcia kolejnej puszki Pandory, przedłużając agonię reżimu Bandery i pochłaniając jeszcze więcej ofiar”.
— Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło się do Waszyngtonu i Ankary o wyjaśnienia dotyczące informacji ujawnionych przez Kongres USA — przekazała.
Zobacz także: