W 23. minucie Lionel Messi mógł doprowadzić do remisu 1:1, ale jego strzał z 11 metrów obronił Brian Schwake. Dobitkę Sergio Reguilóna anulowano po analizie VAR za przedwczesne wbiegnięcie w pole karne.

Po raz pierwszy od 2014 roku Messi nie wykorzystał trzech kolejnych rzutów karnych. Wcześniej spudłował dwa razy dla Argentyny podczas letniego mundialu, w meczach z Austrią i Egiptem.

Niewykorzystany rzut karny Messiego (od 2:40):

Nashville objęło prowadzenie już w 17. minucie po trafieniu Andy’ego Najara. Inter odpowiedział dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. Messi zagrał podanie do Telasco Segovii, a pomocnik po udanym zwodzie wykończył akcję i wyrównał na 1:1.

Po przerwie gospodarze szybko przejęli pełną kontrolę nad meczem. Hany Mukhtar zdobył dwie bramki, a między jego trafieniami do siatki trafił Sam Surridge po efektownym zagraniu piętą. Przy golu na 3:1 Messi domagał się odgwizdania faulu i zobaczył żółtą kartkę.

W końcówce goście mieli jeszcze pecha. Messi najpierw obił oba słupki w jednej akcji. Na domiar złego później jego gol nie został uznany z powodu spalonego.

Nashville SC – Inter Miami 4:1 (1:1)
1:0 – Andy Najar 17′
1:1 – Telasco Segovia 45+3′
2:1 – Hany Mukhtar 49′
3:1 – Sam Surridge 56′
4:1 – Hany Mukhtar 63′

ZOBACZ WIDEO: Fredi Bobić: Dzwoni do mnie znajomy: przeczytaj „New York Timesa”! Piszą o Ekstraklasie!