Wieczór pełen emocji — tak można podsumować koncert Rity Ory, który odbył się w Poznaniu. Brytyjska piosenkarka nie spodziewała się, że polska publiczność zgotuje jej tak wzruszające powitanie. Kulminacyjnym momentem było wykonanie przeboju „For You”, nagranego w duecie z Liamem Payne’em. Przypomnijmy, artysta zmarł tragicznie, co nadało występowi szczególnego wymiaru.
Zanim zabrzmiały pierwsze dźwięki utworu, Ora nie ukrywała, jak trudny jest dla niej powrót do tej piosenki. — Za każdym razem kosztuje mnie to wiele emocji — wyznała ze sceny, podkreślając, że nie zawsze dzieli się tym z publicznością.
Wzruszenie sięgnęło zenitu, gdy polscy fani spontanicznie dołączyli do wykonania, przejmując znaczną część wokalu. Artystka nie kryła łez, słuchając chóralnego śpiewu tłumu. Po zakończeniu utworu przyznała, że nie spodziewała się takiego gestu ze strony polskiej publiczności.
Sceniczna odwaga i ekstrawagancja
Rita Ora słynie nie tylko z mocnego głosu, ale i odważnych stylizacji. W Poznaniu zaprezentowała się w przezroczystym biustonoszu z błękitną koronką oraz wyciętych majtkach z futerkiem i trójwymiarowymi kwiatowymi rozetami. Całość uzupełniły błyszczące rajstopy, białe szpilki oraz futurystyczne okulary w stylu retro.