Kacper Tobiasz to kolejny piłkarz Legii Warszawa, który po występach w PKO Ekstraklasie zdecydował się na wyjazd za granicę. Ostatecznie obrał turecki kierunek, choć sporo mówiło się o przenosinach do Anglii.

Bramkarz miał trafić do Middlesbrough, a później mówiło się o Samsunsporze. Ostatecznie jednak sprawa potoczyła się inaczej, bo 23-latek dołączył do Gaziantep FK, którego piłkarzem jest Kacper Kozłowski, jako wolny zawodnik, bo wcześniej nie przedłużył kontraktu z Legią.

W sobotę (15 sierpnia) Tobiasz oficjalnie zadebiutował w nowym klubie. Polak wyszedł w podstawowym składzie na mecz pierwszej kolejki z Alanyasporem Kulubu i nie zachował czystego konta, bo padł remis 1:1.

Z perspektywy 23-latka nie był to udany debiut, ponieważ zawinił przy straconej bramce. Była 20. minuta, gdy Brazylijczyk Ruan otworzył wynik meczu. Tobiasz wówczas dość leniwie wyciągnął nogę po strzale Ibrahima Kayi, po czym odbił piłkę prosto pod nogi rywala.

Ruan skorzystał z takiego prezentu i zrobiło się 1:0. Ostatecznie jednak padł remis, bo w 61. minucie doprowadził do niego Deian Sorescu, czyli były piłkarz Rakowa Częstochowa.

ZOBACZ WIDEO: Fredi Bobić: Niemcy na mundialu? Nie mamy drużyny. To był jakiś żart