Orlen Oil Motor Lublin i Fogo Unia Leszno przystępowały do niedzielnego meczu PGE Ekstraligi w zgoła odmiennych nastrojach. Gospodarze po ostatnich porażkach znajdują się pod ścianą. Zwycięstwo za trzy punkty przeciwko „Bykom” stało się koniecznością, aby podtrzymać szanse na walkę o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

Za to Leszczynianie są już pewni jazdy w fazie play-off. To też najpewniej miało wpływ na to, że wolne od trenera otrzymał Janusz Kołodziej, który w ostatnich tygodniach zmaga się ze skutkami licznych urazów. – Mimo wszystko chce się przywozić te „trójki” – mówił w Canal+ Sport 5 Piotr Pawlicki pytany o to, czy mecz w Lublinie jest okazją do testów sprzętu.

ZOBACZ WIDEO: Dwa pałace, stadnina i setki hektarów. Tak wygląda majątek legendy

W pierwszej fazie spotkania goście z Wielkopolski mieli spore problemy z wygrywaniem wyścigów, a drużyna Fogo Unii przypominała ser szwajcarski. Za to Orlen Oil Motor dowiódł, że na własnym torze jest zupełnie inną ekipą niż na wyjazdach. Martin Vaculik, który ostatnio nie błyszczał na wyjazdach, wszedł w niedzielne spotkanie z dwoma zwycięstwami. Bardzo dobrze prezentował się Fredrik Lindgren, a klasą samą w sobie był Bartosz Zmarzlik.

– W pierwszym biegu nie trafiliśmy z ustawieniami, ale jest trochę lepiej – zdradził w połowie zawodów Nazar Parnicki. Dość twarda nawierzchnia stanowiła wyzwanie dla miejscowych. Niebezpieczna była też wyrwa na środku toru, ale na szczęście udało się uniknąć poważniejszych incydentów.

Kolejne wyścigi były potwierdzeniem, że „Byki” faktycznie coś znalazły. Przebudzenie Nazara Parnickiego i Grzegorza Zengoty sprawiło, że po dwunastu gonitwach goście przegrywali już tylko 33:39. Wtedy nadeszła odpowiedź miejscowych, którzy od siódmego wyścigu czekali na drużynowe zwycięstwo.

W trzynastej odsłonie wieczoru Zmarzlik i Lindgren dowieźli do mety wygraną 4:2, co niemal przypieczętowało sukces miejscowych (43:35).

„Koziołki” przypieczętowały wygraną w czternastym wyścigu, ale przez moment mogło się zrobić w szeregach gospodarzy. Na prostej pod samą bandą Kacper Woryna i Mateusz Cierniak byli bliscy zderzenia się, ale ostatecznie skończyło się na strachu. Na zakończenie dnia pech dopadł Bartosza Zmarzlika. Mistrz świata pędził po kolejny w karierze komplet punktów, ale zanotował defekt niemal na samej mecie. To wykorzystał Pawlicki, przez co mecz zakończył się wynikiem 48:42.

Orlen Oil Motor Lublin wykonał w niedzielę plan minimum i wciąż może myśleć o jeździe w fazie play-off. Słabsza końcówka w wykonaniu „Koziołków” sprawia, że mają oni o czym myśleć. Zwłaszcza że za parę dni w Grudziądzu nie będzie można sobie pozwolić na gorsze momenty. Za to Fogo Unia Leszno ma powody do optymizmu przed kluczowymi spotkaniami.

Punktacja:

Orlen Oil Motor Lublin – 48 pkt.
9. Martin Vaculik – 6 (3,3,0,0)
10. Fredrik Lindgren – 8+1 (3,2*,2,1,0)
11. Kacper Woryna – 9+2 (2*,2,1*,2,2)
12. Mateusz Cierniak – 7+2 (1,1*,2,2,1*)
13. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,3,3,2)
14. Bartosz Bańbor – 3 (2,1,0)
15. Bartosz Jaworski – 1+1 (1*,0,0)
16. Dawid Cepielik –  NS

Fogo Unia Leszno – 42 pkt.
1. Grzegorz Zengota – 8 (1,2,1,3,1)
2. Nazar Parnicki – 10+1 (0,1*,3,3,3)
3. Ben Cook – 5 (t,3,2,0,0)
4. Keynan Rew – 4+1 (2,0,1*,1)
5. Piotr Pawlicki – 11 (2,1,3,2,3)
6. Kacper Mania – 3 (0,3,0,0)
7. Emil Konieczny – 1 (0,0,1)

Bieg po biegu:
1. (67,43) Vaculik, Woryna, Zengota, Mania – 5:1 – (5:1)
2. (67,48) Mania, Bańbor, Jaworski, Konieczny – 3:3 – (8:4)
3. (66,93) Zmarzlik, Pawlicki, Cierniak, Parnicki – 4:2 – (12:6)
4. (68,02) Lindgren, Rew, Bańbor, Mania – 4:2 – (16:8)
5. (67,18) Cook, Woryna, Cierniak, Rew – 3:3 – (19:11)
6. (67,17) Zmarzlik, Zengota, Parnicki, Jaworski – 3:3 – (22:14)
7. (67,43) Vaculik, Lindgren, Pawlicki, Konieczny – 5:1 – (27:15)
8. (67,50) Zmarzlik, Cook, Rew, Bańbor – 3:3 – (30:18)
9. (67,18) Parnicki, Lindgren, Zengota, Vaculik – 2:4 – (32:22)
10. (67,76) Pawlicki, Cierniak, Woryna, Mania – 3:3 – (35:25)
11. (68,01) Zengota, Cierniak, Rew, Vaculik – 2:4 – (37:29)
12. (67,76) Parnicki, Woryna, Konieczny, Jaworski – 2:4 – (39:33)
13. (67,20) Zmarzlik, Pawlicki, Lindgren, Cook – 4:2 – (43:35)
14. (67,91) Parnicki, Woryna, Cierniak, Cook – 3:3 – (46:38)
15. (68,12) Pawlicki, Zmarzlik, Zengota, Lindgren – 2:4 – (48:42)

Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński