Zarówno PRES Grupa Deweloperska Toruń, jak i Betard Sparta Wrocław przystąpiły do niedzielnego hitu PGE Ekstraligi w osłabieniu. Dla Wrocławian nie była to nowa sytuacja, bo zespół musi sobie radzić bez kontuzjowanego Daniela Bewleya od wielu tygodni, a sam Brytyjczyk myślami bliski jest powrotu na tor. Natomiast uraz Patryka Dudka jest dla Torunian świeżą sprawą.

Gospodarze nie mogą stosować zastępstwa zawodnika za krajowego lidera, więc w tej sytuacji dodatkowe biegi otrzymał Antoni Kawczyński. Młodzieżowiec „Aniołów” świetnie wszedł w mecz, wygrywając pierwszy bieg i pokonując samego Artioma Łagutę. Już ta sytuacja była dowodem na to, że PRES Grupa Deweloperska Toruń nie odda łatwo wygranej w tych zawodach.

ZOBACZ WIDEO: Dwa pałace, stadnina i setki hektarów. Tak wygląda majątek legendy

W kolejnych biegach nieomylni byli Mikkel Michelsen, Emil Sajfutdinow oraz Robert Lambert, co pozwalało gospodarzom na kontrolowanie sytuacji. Aktualni mistrzowie Polski wypracowali sobie osiem punktów przewagi, a goście wydawali się nie mieć argumentów.

– Tor niczym się nie różni w porównaniu do meczów z Lublinem i Częstochowa. Temperatura może jest trochę inna – mówił przed kamerami Canal+ Sport Sajfutdinow, odrzucając teorię, że gospodarze zaskoczyli przyjezdnych warunkami torowymi.

Betard Sparta Wrocław do dziewiątego wyścigu musiała czekać na pierwsze indywidualne zwycięstwo. W tym momencie ekipa Piotra Protasiewicza złapała wiatr w żagle. Wrocławianie zgarnęli cztery „trójki” z rzędu, wygrywając przy tym dwie gonitwy podwójnie. W ten sposób odwrócili losy meczu – 28:20 zrobiło się 36:36.

W tym momencie stało się też jasne, że punkt bonusowy za lepszy wynik w dwumeczu pojedzie do Wrocławia.

Bardzo ważny dla losów spotkania okazał się wyścig numer trzynaście. W nim Sajfutdinow wyprzedził na trasie Kurtza i nie tylko zastopował zwycięski pochód Wrocławian, ale też przyczynił się parowej wygranej 4:2, bo Lambert pokonał Łagutę. Dzięki temu gospodarze przed biegami nominowanymi prowadzili 40:38.

Kontrowersje pojawiły się chwilę później. Lambert przerwał jazdę po bliskim kontakcie z Janowskim w pierwszym łuku, po czym nie zjechał z toru, gdy Wrocławianie prowadzili podwójnie. Sędzia przerwał bieg, by po długich naradach zarządzić powtórkę w pełnej obsadzie. W niej „Anioły” wygrały 4:2 i znalazły się o krok od końcowego sukcesu (44:40).

Na koniec PRES Grupa Deweloperska Toruń po raz kolejny dołożyła gościom, finalnie zwyciężając 48:42. Tym samym oba zespoły zrównały się dorobkiem punktowym w PGE Ekstralidze, ale to Betard Sparta Wrocław ma na swoim koncie bonus. To on może zadecydować o tym, że Wrocławianie wygrają fazę zasadniczą.

Punktacja:

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 48 pkt.
9. Jan Heleniak – NS (-,-,-,-)
10. Robert Lambert – 12 (3,3,2,1,3)
11. Norick Bloedorn – 4+1 (0,1,1*,1,1)
12. Mikkel Michelsen – 10 (3,3,2,1,1)
13. Emil Sajfutdinow – 14+1 (2*,3,3,3,3)
14. Mikołaj Duchiński – 1 (1,0,0,0,0)
15. Antoni Kawczyński – 7+1 (3,3,0,1*,0)
16. Bartosz Derek – NS

Betard Sparta Wrocław – 42 pkt.
1. Artiom Łaguta – 12 (2,2,3,3,0,2)
2. Maciej Janowski – 8+1 (0,1*,2,0,3,2)
3. Daniel Bewley – ZZ
4. Bartłomiej Kowalski – 3+3 (1*,1*,0,1*,-,0)
5. Brady Kurtz – 12+1 (1,2,2,3,2*,2,0)
6. Marcel Kowolik – 2 (0,2,0)
7. Mikkel Andersen – 5+2 (2,1*,2*)
8. Nikodem Mikołajczyk – NS

Bieg po biegu:
1. (60,71) Kawczyński, Łaguta, Kowalski, Bloedorn – 3:3 – (3:3)
2. (60,41) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik – 4:2 – (7:5)
3. (59,72) Michelsen, Sajfutdinow, Kurtz, Janowski – 5:1 – (12:6)
4. (59,43) Lambert, Kowolik, Kowalski, Duchiński – 3:3 – (15:9)
5. (60,13) Michelsen, Kurtz, Bloedorn, Kowalski – 4:2 – (19:11)
6. (59,99) Sajfutdinow, Łaguta, Janowski, Kawczyński – 3:3 – (22:14)
7. (59,75) Lambert, Kurtz, Andersen, Duchiński – 3:3 – (25:17)
8. (60,70) Sajfutdinow, Janowski, Kowalski, Duchiński – 3:3 – (28:20)
9. (60,67) Łaguta, Lambert, Kawczyński, Janowski – 3:3 – (31:23)
10. (60,40) Kurtz, Michelsen, Bloedorn, Kowolik – 3:3 – (34:26)
11. (60,91) Łaguta, Kurtz, Michelsen, Duchiński – 1:5 – (35:31)
12. (60,99) Janowski, Andersen, Bloedorn, Kawczyński – 1:5 – (36:36)
13. (60,04) Sajfutdinow, Kurtz, Lambert, Łaguta – 4:2 – (40:38)
14. (61,19) Lambert, Janowski, Bloedorn, Kowalski – 4:2 – (44:40)
15. (60,57) Sajfutdinow, Łaguta, Michelsen, Kurtz – 4:2 – (48:42)

Sędzia: Paweł Słupski