Imponujący pokaz sił ofensywnej FC Barcelony w Bazylei. „Duma Katalonii” pewnie pokonała FC Basel, strzelając pięć goli. Po raz pierwszy w trakcie przygotowań Hansi Flick wystawił jedenastkę mocno przypominającą skład szykowany na mecze o stawkę. Niemiecki szkoleniowiec zaprezentował również nowe ofensywne trio, a od pierwszej minuty zagrał Anthony Gordon. Anglik zadebiutował w Barcelonie na lewym skrzydle.
Pierwsze testy fałszywej „dziewiątki”
W oczekiwaniu na sprowadzenie upragnionej „dziewiątki” rolę środkowego napastnika otrzymał Raphinha. Spośród ofensywnej trójki najbardziej wyróżnił się jednak Karim Adeyemi. Były zawodnik Borussii Dortmund otworzył wynik po świetnym podaniu Raphinhi w pole karne. Niemiec przyjął piłkę, minął rywala i skutecznie wykończył akcję, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach „Blaugrany”.
ZOBACZ WIDEO: Dwa pałace, stadnina i setki hektarów. Tak wygląda majątek legendy
Później Flick rozpoczął serię zmian, wprowadzając do gry reprezentantów Hiszpanii, którzy sięgnęli po mistrzostwo świata. Lamine Yamal, Pau Cubarsi i Dani Olmo zaliczyli tym samym swoje pierwsze minuty w tegorocznym okresie przygotowawczym.
Lamine Yamal znów wykorzystał rzut karny
Nowa „dziesiątka” Barcelony nie potrzebowała wiele czasu, aby zaznaczyć swoją obecność na St. Jakob Park. Po faulu na Julesie Kounde sędzia podyktował rzut karny, a Lamine Yamal wykorzystał jedenastkę i zdobył trzecią bramkę dla gości. Jego wejście na boisko natychmiast przyniosło więc efekt. Zespół FC Basel szybko odpowiedział jednak własnym trafieniem z rzutu karnego, sprokurowanego przez Briana Farinasa.
Warto odnotować, że z karnym nie poradził sobie Wojciech Szczęsny, który wszedł na boisko po przerwie. Polak został brutalnie oceniony przez katalońskie media po tym meczu. Żaden z piłkarzy nie otrzymał niższej noty.
Piorunujące wejście Jessiego Bisiwu
Wydawało się, że najważniejsze wydarzenia tego spotkania są już za nami. Wtedy swoje pięć minut dostał Jesse Bisiwu. Belg potrzebował zaledwie kilku minut, aby dwukrotnie pokonać bramkarza gospodarzy i przypieczętować wysokie zwycięstwo FC Barcelony. Najpierw popisał się efektownym, bardzo precyzyjnym uderzeniem, a następnie wykorzystał podanie Lamine’a Yamala po poważnym błędzie defensywy Basel. Dla 18-letniego skrzydłowego był to pierwszy tak efektowny występ w barwach pierwszej drużyny „Dumy Katalonii”.
FC Basel – FC Barcelona 2:5 (1:1)
0:1 Adeyemi 34′
1:1 Doucoure 43′
1:2 Abdelkarim 48′
1:3 Lamine Yamal ’81
2:3 Olaigbe (rzut karny) ’83
2:4 Bisiwu ’89
2:5 Bisiwu ’91