Początek zawodów nie zapowiadał tego, że gospodarze będą musieli czekać na przypieczętowanie wygranej za trzy punkty aż do biegów nominowanych. Już po pierwszej serii Motor prowadził 16:8.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wydawało się, że przebudził się i zrehabilitował za wpadkę we Wrocławiu Martin Vaculik, który w dwóch pierwszych seriach był perfekcyjny.
Słowak przed tygodniem, podobnie jak większość ekipy z Lublina, wypadł na Stadionie Olimpijskim beznadziejnie. W trzech startach przywiózł do mety tylko punkt, a wicemistrzowie Polski doznali druzgocącej klęski z Betard Spartą Wrocław 31:59.
Motor jechał do stolicy Dolnego Śląska po bonus (miał 20 punktów zaliczki z pierwszego meczu) i gdyby go wywalczył, to pokonując na własnym torze za trzy punkty Fogo Unię Leszno, zapewniłby już sobie awans do fazy play-off. Po katastrofie we Wrocławiu sytuacja w tabeli się jednak zmieniła i mecz z beniaminkiem był pojedynkiem jedynie o przedłużenie nadziei na awans.
Lublinianie już przed meczem byli zdecydowanymi faworytami, zwłaszcza gdy okazało się, że w składzie gości nie wystąpi zmagający się z problemami zdrowotnymi Janusz Kołodziej.
Potwierdziła to już pierwsza seria. Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia i podwójnego zwycięstwa pary Martin Vaculik — Kacper Woryna. Potem klasę pokazali Bartosz Zmarzlik oraz Fredrik Lindgren i już po pierwszej serii przewaga miejscowych wynosiła 8 punktów.
Po kolejnej serii wzrosła do 12, bo Vaculik razem z Lindgrenem na 5:1 przywieźli lidera Unii — Piotra Pawlickiego.
Przebudził się Nazar Parnicki i Unia ruszyła w pościg
Jednostronny przebieg meczu, nagle jednak odmienił się w trzeciej serii. Bezbarwny w pierwszych startach Nazar Parnicki w końcu odpowiednio się przełożył i dał sygnał do odrabiania strat. Goście zaczęli seryjnie lepiej wyjeżdżać spod taśmy i Motor nie potrafił już wygrywać biegów. Za to aż trzy wygrali Leszczynianie i nagle, po 12. wyścigu, przewaga gospodarzy spadła do zaledwie sześciu punktów.
Zapachniało sensacją, ale wtedy sprawy w swoje ręce wziął Bartosz Zmarzlik. Dołożył czwarte indywidualne zwycięstwo, a waleczny Lindgren na dystansie poradził sobie w walce o jeden punkt z Benjaminem Cookiem. Tym samym przed biegami nominowanymi Motor prowadził 43:35.
Zwycięstwo miejscowi ostatecznie zapewnili sobie w 14. biegu. Ze startu uciekł Parnicki, ale Woryna z Cierniakiem poradzili sobie z Benjaminem Cookiem.
Na koniec punkt stracił perfekcyjny tego dnia Zmarzlik. Pokonał go na ostatniej prostej Pawlicki, ale tylko dlatego, że sześciokrotnemu indywidualnemu mistrzowi świata zdefektował motocykl.
Generalnie mecz nie był dobrym prognostykiem dla Motoru przed piątkowym wyjazdem do Grudziądza. Drużyna, poza Zmarzlikiem i Lindgrenem, jest bez formy. Vaculik błysnął na początku, by nagle zupełnie zgasnąć, formacja juniorska wypadła zadziwiająco słabo, a Kacper Woryna i Mateusz Cierniak nie potrafili indywidualnie wygrać nawet pojedynczego biegu!
W piątek, 21 sierpnia (o godz. 20:30) na własnym torze, to GKM będzie faworytem, a Motor potrzebuje wyszarpać tam przynajmniej remis, żeby zapewnić sobie awans do play-offów. Jeśli przegra, to czeka go sensacyjny scenariusz — walka o utrzymanie w PGE Ekstralidze.
PGE EKSTRALIGA — 13. kolejka
ORLEN OIL MOTOR LUBLIN — FOGO UNIA LESZNO 48:42
MOTOR: Martin Vaculik 6 (3, 3, 0, 0); Fredrik Lindgren 8+1 (3, 2*, 2, 1, 0); Kacper Woryna 9+2 (2*, 2, 1*, 2, 2); Mateusz Cierniak 7+2 (1, 1*, 2, 2, 1*); Bartosz Zmarzlik 14 (3, 3, 3, 3, 2); Bartosz Bańbor 3 (2, 1, 0); Bartosz Jaworski 1+1 (1*, 0, 0); Dawid Cepielik. Trener: Maciej Kuciapa.
UNIA: Grzegorz Zengota 8 (1, 2, 1, 3, 1); Nazar Parnicki 10+1 (0, 1*, 3, 3, 3); Ben Cook 5 (t, 3, 2, 0, 0); Keynan Rew 4+1 (2, 0, 1*, 1); Piotr Pawlicki 11 (2, 1, 3, 2, 3); Kacper Mania 3 (0, 3, 0, 0); Emil Konieczny 1 (0, 0, 1). Trener: Rafał Okoniewski.
Sędziował: Arkadiusz Kalwasiński.
Widzów: 9000.
Pierwszy mecz: 46:44 dla Unii. Bonus: Leszno.
Najlepszy czas dnia: 66,934 s – Bartosz Zmarzlik (3. bieg).
Bieg po biegu:
1
Vaculik, Woryna, Zengota, Mania, Cook (t) 5:1
2
Mania, Bańbor, Jaworski, Konieczny 3:3 (8:4)
3
Zmarzlik, Pawlicki, Cierniak, Parnicki 4:2 (12:6)
4
Lindgren, Rew, Bańbor, Mania 4:2 (16:8)
5
Cook, Woryna, Cierniak, Rew 3:3 (19:11)
6
Zmarzlik, Zengota, Parnicki, Jaworski 3:3 (22:14)
7
Vaculik, Lindgren, Pawlicki, Konieczny 5:1 (27:15)
8
Zmarzlik, Cook, Rew, Bańbor 3:3 (30:18)
9
Parnicki, Lindgren, Zengota, Vaculik 2:4 (32:22)
10
Pawlicki, Cierniak, Woryna, Mania 3:3 (35:25)
11
Zengota, Cierniak, Rew, Vaculik 2:4 (37:29)
12
Parnicki, Woryna, Konieczny, Jaworski 2:4 (39:33)
13
Zmarzlik, Pawlicki, Lindgren, Cook 4:2 (43:35)
14
Parnicki, Woryna, Cierniak, Cook 3:3 (46:38)
15
Pawlicki, Zmarzlik, Zengota, Lindgren 3:3 (48:42)