Norbert Krakowiak wziął udział w niedzielnym meczu Ultrapur Omega Gniezno – Trans MF Landshut Devils, ale niestety pechowo dla siebie upadł już w pierwszym wyścigu i więcej na torze się nie pojawił. Kibice zastanawiali się – jakie były tego powody i czy absencja oznacza problemy zdrowotne.
– Norbert odmówił startów w dalszych biegach – przyznał wprost Norbert Kościuch w rozmowie z serwisem „Sport z pazurem”. Pytany o powody takiego zachowania swojego zawodnika odesłał dziennikarza do samego żużlowca.
ZOBACZ WIDEO: Kwota zwala z nóg. Tyle pieniędzy miasto będzie musiało dołożyć GKM-owi
– On jest zdrowy i tam się nic nie wydarzyło – kontynuował nowy szkoleniowiec zespołu z Gniezna.
Gnieźnianie na własnym torze musieli uznać wyższość Trans MF Landshut Devils różnicą czterech oczek, co w kontekście rewanżu w Bawarii stawia niemiecką drużynę w bardziej komfortowej sytuacji. Dlaczego jednak gospodarze wypadli słabiej od rywala?
– Pogoda trochę nam storpedowała plan i nie ma co się oszukiwać. Jednak nie możemy całej winy zwalać na warunki, bo były dla wszystkich takie same. Część chłopaków u nas potrafi jechać, to widać, choć uznaję, że ta pierwsza seria, to naprawdę te warunki były trudne. Później owal stawał się coraz lepszy – skomentował.