Iga Świątek w drugiej rundzie WTA 1000 w Cincinnati nie pozostawiła żadnych wątpliwości i pewnie pokonała Emilianę Arango 6:3, 6:0. Tuż po meczu Polka udzieliła krótkiego wywiadu, w którym wyjaśniła, skąd wzięły się jej początkowe problemy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Musiałam zapoznać się z kortem i złapać rytm, bo jest tu zupełnie inaczej niż w Toronto. Cieszę się więc, że byłam cierpliwa i wróciłam do drugiego seta, wiedząc, co muszę poprawić. Od tego momentu wszystko poszło całkiem gładko — powiedziała.

Problemy Igi Świątek. A potem tak podsumowała kolejną rywalkę

Była pytana także o to, czy słyszy doping. — Muzyka gra dość głośno, ale i tak coś słyszę, więc dziękuję wam za wsparcie i miłe powitanie. Bardzo lubię tu wracać, zwłaszcza teraz, kiedy to miejsce wygląda tak pięknie i jest zupełnie nowe — dodała Świątek.

Nie mogło zabraknąć również wątku nadchodzącego starcia z Marią Sakkari w trzeciej rundzie, które odbędzie się już w poniedziałek. — Cóż, jest bardzo doświadczoną i świetną zawodniczką. Więc na pewno będzie ciężko — zaczęła Polka.

— Przygotuję się taktycznie i będę gotowa. Grałyśmy już ze sobą w tym sezonie, więc oczywiście znamy nawzajem swój styl gry. Wszystko będzie zależało od tego, która z nas zagra lepiej. Ten mecz będzie wyzwaniem — oceniła.