Parę dni temu drużyna Paris Saint-Germain wygrała z Aston Villą i zdobyła Superpuchar UEFA. W niedzielę była szansa na drugie trofeum, jednak podopieczni Luisa Enrique nie sprostali RC Lens i to rywale sięgnęli po Superpuchar Francji.
Zdobywca Pucharu Francji okazał się lepszy od mistrza. Decydująca okazała się 32. minuta, gdy jedyną bramkę zdobył doświadczony Florian Thauvin. Francuz wykorzystał ostre wstrzelenie piłki w pole karne przez Matthieu Udola, był kompletnie niepilnowany w polu karnym i zwyczajnie dopełnił formalności.
Gospodarze mocno cierpieli, ponieważ kilka minut później z boiska usunięty został Kyllian Antonio. 18-latek brutalnie zaatakował Maghnesa Akliouche i sędzia nie wahał się ani chwili. Ale utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka.
ZOBACZ WIDEO: Fredi Bobić: Niemcy na mundialu? Nie mamy drużyny. To był jakiś żart
W wyjściowym składzie RC Lens wystąpił Maik Nawrocki, a inny z Polaków Michał Skóraś zasiadł na ławce rezerwowych. I pojawił się na boisku na kwadrans przed końcem, zmieniając strzelca gola.
Paryżanie zagrali w mocnym, ale nie najmocniejszym składzie. Na 10 minut przed końcem wyrównać mógł Ousmane Dembele, jednak spudłował po genialnej akcji Desire Doue.
Końcówka była już natomiast bardzo brzydka. Najpierw z boiska wyleciał Nuno Mendes, po tym jak uderzył łokciem w twarz Skórasia. Inna sprawa, że Portugalczyk nie zgadzał się z taką decyzją arbitra, a przy okazji nawrzucał reprezentantowi Polski, sugerując mu, że udaje.
Później jeszcze sędzia przerwał grę sekundę po tym, jak Skóraś zagrał w pole karne i kolega z drużyny strzelił gola na 2:0. Trafienie nie zostało jednak uznane, ale – jak pokazał czas – nie miało to żadnych konsekwencji.
RC Lens – Paris Saint-Germain 1:0 (1:0)
1:0 Florian Thauvin 32′