Sprawa przez lata pozostawała niewyjaśniona. Policjanci z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji wrócili do niej po ponad dwóch dekadach. Ponowna analiza zgromadzonych materiałów pozwoliła odtworzyć wydarzenia, które doprowadziły do zaginięcia nastolatek. 

W toku postępowania zatrzymano trzech podejrzanych. Dwóch z nich stanie przed sądem. 

Niewyjaśniona sprawa sprzed lat

Do tragedii doszło 6 sierpnia 2000 roku. Anna K. i Marta Sz. były uczennicami szkoły średniej. Tego dnia dziewczyny wybrały się ze znajomymi na festyn w Radzyminie. Około godziny 23:00 miały spotkać się z rodzicami i wrócić do domów. Nie pojawiły się jednak w umówionym miejscu. 

Dalsze poszukiwania zaginionych nie przyniosły efektów, a sprawa została umorzona na ponad 20 lat. 

Przełom w sprawie

Po latach sprawą ponownie zajęli się policjanci stołecznego „Archiwum X”. Śledczy przeanalizowali zgromadzone wcześniej materiały i ustalili nowe fakty, które pozwoliły wytypować osoby mogące mieć związek ze zbrodnią.

Ustalono, że w dniu zaginięcia dziewczyny przebywały z trzema mężczyznami, którzy byli ostatnimi osobami widzącymi je żywe. Wszyscy zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani.

Zatrzymani staną przed sądem

Ostatecznie przed sądem odpowie Tomasz T. i Krzysztof R. Mężczyźni zostali oskarżeni o zabójstwo Anny K. i Marty Sz. w związku z wielokrotnym zbiorowym gwałtem. Tomasz T. będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Jak ustalono, był już wcześniej karany. Krzysztof R. z kolei usłyszał dodatkowy zarzut posiadania znacznej ilości kokainy.

Wobec trzeciego zatrzymanego mężczyzny nie skierowano aktu oskarżenia. Zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia mu zarzutów w tej sprawie. Za czyny zarzucane Tomaszowi T. i Krzysztofowi R. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

fot pexels