FairSquare, brytyjska organizacja non-profit zajmująca się prawami człowieka, skierowała w tej sprawie pismo do FIFA 13 sierpnia. Organizacja kwestionuje sposób, w jaki światowa federacja interpretuje przepisy dotyczące limitu kadencji prezydenta. Gianni Infantino kieruje FIFA od 2016 roku i zamierza ponownie ubiegać się o stanowisko.

Kluczowy jest jego pierwszy okres urzędowania. Infantino został wybrany po odejściu Seppa Blattera i dokończył rozpoczętą przez niego kadencję. W 2022 roku Rada FIFA uznała, że tego okresu nie należy zaliczać jako pełnej kadencji Infantino. Dzięki takiej interpretacji może on ponownie kandydować, mimo że przepisy FIFA przewidują maksymalnie trzy kolejne kadencje prezydenta.

FairSquare uważa jednak, że takie rozwiązanie jest sprzeczne z regulacjami federacji. W piśmie, do którego dotarł „The Athletic”, zakwestionowano wcześniejszą decyzję Komitetu ds. Zarządzania, Audytu i Zgodności. Zdaniem organizacji pominięcie pierwszego okresu rządów Infantino „wyraźnie narusza literę i ducha” statutowych ograniczeń liczby kadencji. 

Nie jest to pierwszy spór FairSquare z prezydentem FIFA. W lipcu organizacja zwróciła się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, zarzucając Infantino naruszenie zasad neutralności politycznej w związku z jego relacjami i publicznym poparciem dla Donalda Trumpa. MKOl odrzucił jednak skargę, uznając, że sprawa nie mieści się w kompetencjach jego Komisji Etyki.

Najbliższe wybory na prezydenta FIFA odbędą się w marcu 2027 roku. Na ten moment Infantino pozostaje jedynym oficjalnym kandydatem.

ZOBACZ WIDEO: W samo okienko! 19-latka zachwyciła