OGLĄDAJ. Cezary Tomczyk gościem Kamila Szewczyka
Rosja zwiększa częstotliwość ostrzałów wymierzonych w Ukrainę z użyciem pocisków balistycznych, tymczasem ukraińska armia praktycznie wyczerpała zapasy pocisków przechwytujących do zestawów rakietowych Patriot.
Wobec zbliżającej się zimy konsekwencje braku wystarczającej liczby pocisków mogą być bardzo poważne. Pociski PAC-3 do systemu Patriot są produkowane jedynie w USA. Popyt na dostawy jest znacznie większy niż obecne zdolności produkcyjne amerykańskich fabryk. W tej chwili jedyna opcja uzupełnienia ukraińskich zasobów to transfer rakiet, które są w magazynach krajów partnerskich.
Redakcja poleca
W Polskim Radiu 24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk był pytany, czy Polska przekaże Ukrainie pociski Patriot. – Żadne decyzje w tym zakresie nie zapadły – poinformował Tomczyk. Przypomniał, że do tej pory Polska wspomogła Kijów kilkoma takimi pociskami „z setek sztuk, które mamy”. Zapewnił, że Polska jest bezpieczna. – Polskie zapasy są pełne, bezpieczne, uzupełniane – dodał.
Amerykanie naciskają ws. pocisków Patriot
Wskazał, że ewentualna decyzja o przekazaniu rakiet musi zostać podjęta na najwyższym szczeblu. – Najpierw rekomendacje przekazuje minister obrony narodowej, a później decyzje podejmuje Rada Ministrów – opisał procedurę.
– Pierwsza potrzeba Ukrainy to dzisiaj obrona przed rakietami balistycznymi. Miasta takie jak Kijów czy Lwów są codziennym przedmiotem ataków ze strony Rosji. W oczywisty sposób Ukraina prosi partnerów z Zachodu o przekazanie czy o możliwość kupna rakiet do systemów Patriot – powiedział wiceminister. Zaznaczył, że do Polski płyną jednak głównie głosy ze Stanów Zjednoczonych.
– To głównodowodzący sił amerykańskich w Europie, generał Grynkewich, ale też administracja amerykańska bardzo często przekazuje te apele do polskiego rządu, żeby w miarę możliwości przekazać rakiety do systemów Patriot – przyznał.
Produkcja pocisków Patriot w Polsce
Pytany o możliwość uruchomienia w Polsce produkcji pocisków Patriot, Tomczyk odparł: „taki jest plan”. – Jesteśmy w bardzo dobrym momencie z punktu widzenia naszych kontaktów z Amerykanami – ocenił. Przypomniał, że została już podpisana umowa na budowę centrum serwisowego do rakiet Patriot. Stwierdził, że to moment pośredni przed możliwością produkcji.
Tomczyk zauważył, że prezydent Donald Trump po pierwszej deklaracji o produkcji na Ukrainie „wycofał się albo postawił przy tym duży znak zapytania”. – Powiedzmy sobie wprost – na Ukrainie w czasach wojennych budowa tego typu systemów jest prawie niemożliwa – ocenił. – Myślę, że tu jest duża też szansa dla Polski – dodał.
Stała baza armii USA
W kontekście relacji z USA, Tomczyk pytany był również o postępy ws. stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. – Do końca sierpnia będziemy już gotowi, jeżeli chodzi o całość strony logistycznej – poinformował. Podkreślił, że po obu stronach jest polityczne zielone światło, ale to proces rozłożony na lata. – My jesteśmy zdeterminowani – podkreślił.
Zaznaczył, że stosowny wniosek podpisany przez premiera Donalda Tuska został wysłany do USA. Podkreślił, że podpis Tuska był konieczny, aby Amerykanie potraktowali sprawę poważnie. – Strona amerykańska dobrze wie, że tylko rząd dysponuje budżetem i możliwościami – wyjaśnił.
Redakcja poleca