Uwielbiam drobne, imprezowe gadżety, które urozmaicają spotkania ze znajomymi na tarasie czy podczas wieczornego oglądania meczu. Tutaj oryginalnie ten dystrybutor kosztował w Lidlu naprawdę sporo, bo dobre 99 złotych, obecnie jest o wiele taniej, za niecałe 25 zł.
Rabat rzędu 75 procent sprawił, że za cenę kilku drobiazgów spożywczych zyskałam hitowy dodatek na każde spotkanie przy grillu. Urządzenie pozwala nalać napój z puszki prosto do szklanki tak, jakbyśmy korzystali z profesjonalnego nalewaka w pubie.
Gdy zobaczyłam czerwoną metkę wyprzedażową, szybko sprawdziłam cenę czytnikiem. Kwota wyjściowa wynosiła 99 zł, ale w ramach czyszczenia zapasów zjechała do równych 24,75 zł, czyli w kieszeni zostaje prawie 75 złotych.
Gadżet jest niezwykle prosty w obsłudze. Wystarczy umieścić wewnątrz standardową puszkę z napojem, zamknąć obudowę i pociągnąć za rączkę kranu. Dozownik wytwarza gęstą, kremową piankę i pozwala precyzyjnie kontrolować strumień, dzięki czemu trunek z puszki smakuje i prezentuje się w szkle o niebo lepiej. To drobna rzecz, ale działa naprawdę fajnie.
Powód wyprzedaży jest oczywiście jasny: końcówka lata i pozbywanie się produktów, które przydają się przede wszystkim na wszystkich tych naszych działkowych spędach.
To jeden z tych niepozornych gadżetów, który robi furorę wśród gości. Zamiast stawiać na stole zwykłe puszki, stawiamy estetyczny minidystrybutor, z którego każdy może nalać sobie idealnie spieniony napój.
Kompaktowe wymiary sprawiają, że po imprezie nie zagraca kuchennego blatu – bez trudu mieści się w standardowej szafce obok szklanek i kubków, więc mąż nie narzeka, że mamy kolejną rzecz, na którą nie ma już miejsca.
Nie przegap żadnej przecenyWłącz powiadomienia o nowych promocjach
Subskrybuj
Akcja promocyjna trwa do poniedziałku 24 sierpnia 2026 roku lub do całkowitego wyczerpania zapasów.

