Na Northampton International Shaleway miejscowe Northampton Foxes podejmowały Leicester Lions, czyli aktualnych zdobywców Pucharu Anglii.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gospodarze od początku musieli mieć się na baczności, bo Leicester przyjechało z zamiarem walki o pełną pulę. Sytuacja gości skomplikowała się jednak w sposób, którego trudno było przewidzieć. Lions w trakcie zawodów stracili bowiem aż dwóch zawodników.

Najpierw z jazdy wycofał się Dan Thompson, a następnie problemów zdrowotnych doznał również Nick Morris. Dwóch zawodników jednej drużyny opuszczających zawody przed ich zakończeniem to w żużlu sytuacja niezwykle rzadka, a dla Leicester był to cios praktycznie nie do odrobienia. Foxes skrzętnie wykorzystali problemy rywali.

Spotkanie było wyrównane, ale ostatecznie to gospodarze zwyciężyli 47:43. Dzięki zwycięstwu podwójnemu pary Douglas/Masters w ostatnim biegu Leicester uratowało punkt bonusowy.

Mniej biegów odjechano w Sheffield, gdzie miejscowi Tigers podejmowali King’s Lynn Stars.

Dla obu zespołów było to bardzo ważne spotkanie w kontekście walki o play-offy, a dodatkowego smaczku dodawał fakt, że gospodarze musieli radzić sobie bez Jacka Holdera. Australijczyka zastąpił Jason Doyle. Tigers wykorzystali atut własnego toru i po 13. wyścigu prowadzili 43:35. Na tym jednak zawody się zakończyły.

Spotkanie zostało przerwane, a zwycięstwo przypadło Sheffield. King’s Lynn może jednak mówić o pewnej satysfakcji, ponieważ dzięki wcześniejszym rozstrzygnięciom goście wywalczyli punkt bonusowy.

W kontekście walki o fazę play-off może mieć on ogromne znaczenie.

Ryan Douglas i Iversen z ważnymi występami przed play-offami

Poniedziałkowe mecze w Wielkiej Brytanii miały również polski kontekst. Tego samego dnia poznaliśmy bowiem pary fazy play-off i play-down w Metalkas 2. Ekstralidze. W półfinale Innpro ROW Rybnik zmierzy się z Hunters PSŻ Poznań.

Na brytyjskich torach pojawili się przedstawiciele obu zespołów i zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mogą mieć kibice z Poznania. Ryan Douglas zdobył 11 punktów, a Niels Kristian Iversen aż 12.

To bardzo dobre informacje dla PSŻ przed najważniejszą częścią sezonu. Obaj zawodnicy są niezwykle istotni dla poznańskiego zespołu, a ich dobra dyspozycja w końcówce rozgrywek może mieć ogromne znaczenie w dwumeczu z ROW-em.

W Rybniku nastroje mogą być nieco bardziej stonowane. Jan Kvech zdobył zaledwie 4 punkty, natomiast Nicolai Klindt zakończył zawody z dorobkiem 9 punktów i bonusem.

Oczywiście jeden słabszy występ nie może przesądzać o formie zawodnika, ale przed fazą play-off każdy sygnał jest dokładnie analizowany. ROW będzie potrzebował swoich liderów w najlepszej możliwej dyspozycji.

Fricke daje Grudziądzowi nadzieję

Jeszcze ciekawiej poniedziałkowe wyniki wyglądają z perspektywy Grudziądza.

W piątek Bayersystem GKM podejmie na własnym torze Orlen Oil Motor Lublin w spotkaniu, które może zdecydować o losach walki o play-offy PGE Ekstraligi. Stawka jest ogromna.

Zwycięstwo GKM-u zapewni gospodarzom awans do fazy play-off. Nic więc dziwnego, że w Grudziądzu z dużą uwagą obserwowano występy swoich zawodników.

Powodów do optymizmu dostarczył przede wszystkim Max Fricke. Australijczyk w poniedziałkowym spotkaniu zdobył 10 punktów w czterech startach. Jeżeli podobny poziom zaprezentuje w piątek na torze przy Hallera, GKM może mieć bardzo mocny argument w walce z zespołem Bartosza Zmarzlika. Fricke będzie jednym z zawodników, na których gospodarze będą patrzeć szczególnie uważnie.

Zdecydowanie mniej powodów do zadowolenia ma natomiast Chris Harris. Doświadczony Brytyjczyk zaliczył bardzo słabe zawody, kończąc je z dorobkiem zaledwie 2 punktów.

To o tyle istotne, że w ostatnich dniach pojawiały się spekulacje dotyczące jego potencjalnego zaangażowania w fazie play-down PGE Ekstraligi. Harris miał być jednym z kandydatów do zastąpienia Jacka Holdera w barwach gorzowskiej Stali, gdyby Australijczyk nie mógł wystąpić. Po takim występie trudno jednak powiedzieć, że Brytyjczyk wysłał działaczom z Gorzowa najlepszy możliwy sygnał. Oczywiście jeden mecz nie przekreśla całego sezonu, a Harris ma wystarczająco dużo doświadczenia, aby jeszcze odpowiedzieć na słabszy występ. Ale w żużlu, szczególnie w najważniejszej części sezonu, każdy słabszy występ potrafi mocno zmienić postrzeganie zawodnika.

PREMIERSHIP

Northampton Foxes — Leicester Lions 47:43

Northampton: Niels Kristian Iversen 12 (2, 3, 3, 3, 1); Kye Thomson 7+2 (0, 2*, 3, 2*); Nicolai Klindt 9+1 (1*, 2, 3, 3); Adam Ellis 5+1 (2, 1*, 1, 1); Jaimon Lidsey 9+1 (2, 3, 2, 2*, 0); Mitchell McDiarmid 3+1 (0, 1, 0, 2*, 0); Freddy Hodder 2 (1, 0, 1)

Leicester: Ryan Douglas 11 (3, 3, 1, 1, 3); Drew Kemp 3+1 (1, 0, 0, 2*); Nick Morris 3 (3, w, —, —); Dan Thompson 0 (0, —, —, —); Sam Masters 11+1 (3, 1, 2, 3, 0, 2*); Paco Castagna 3+1 (2*, 0, 0, 1, 0); Joe Thompson 12 (3, 1, 2, 2, 0, 1, 3)

Sheffield Tigers — King`s Lynn Stars 43:35

Sheffield: Jason Doyle 9 (0, 3, 3, 3); Anders Rowe 6+2 (2, 2*, 1*, 1); Chris Holder 8 (3, 1, 1, 3); Leon Flint 5+1 (2*, 0, 3); Josh Pickering 9 (2, 3, 3, 1); Jye Etheridge 1 (w, 0, 1); Luke Killeen 5 (2, 0, 2, 1)

King`s Lynn: Max Fricke 10 (3, 3, 2, 2); Ben Cook 6+1 (1, 2*, 3, w); Chris Harris 2+1 (1, 1*, 0, 0); Cooper Rushen 4 (0, 2, 2); Jan Kvech 4 (1, 1, 2, 0); Jordan Jenkins 3 (3, d, —); Jody Scott 6 (1, 3, 0, 0, 2)