Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie, a także stare książki kucharskie wciąż sugerują jego stosowanie. Jednak czasy się zmieniły, a wraz z nimi podejście do bezpieczeństwa żywności.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kwas salicylowy został oficjalnie wykreślony z listy dozwolonych substancji do konserwacji produktów spożywczych. Miało to miejsce już na początku XX w., a w 2008 r. Unia Europejska ostatecznie ujednoliciła przepisy, w efekcie substancja ta nie figuruje na liście dozwolonych dodatków. W praktyce oznacza to zakaz stosowania go w produkcji żywności. Związek ten może wywoływać reakcje alergiczne, astmę, a nawet wrzody żołądka.

Czego używać do konserwowania żywności?

Do konserwowania przetworów wciąż dopuszczony jest benzoesan sodu – jednak tylko w uzasadnionych przypadkach i w ściśle określonych ilościach. W domowych warunkach można rozważyć także kwas cytrynowy, winowy lub askorbinowy.

Eksperci podkreślają, że żaden konserwant nie zastąpi właściwego przygotowania przetworów. Kluczowe są: staranny dobór surowców, czystość słoików, odpowiednia obróbka termiczna i szczelne zamknięcie.

Nawet najlepszy środek konserwujący nie uchroni przed skutkami niedokładnie dokręconej lub uszkodzonej pokrywki. To właśnie przez takie niedopatrzenia do słoika mogą przeniknąć groźne mikroorganizmy, prowadząc nie tylko do zepsucia przetworów, ale i do poważnych zatruć.

Gotowe przetwory należy przechowywać w chłodnym, suchym i dobrze wentylowanym miejscu, z dala od światła słonecznego.

Przeczytaj: