W ramach Cincinnati Open 2026 Maja Chwalińska została rozstawiona z 19. numerem. Dzięki temu otrzymała na początek wolny los. W II rundzie wygrała z Hiszpanką Cristiną Bucsą 6:2, 6:2. Z kolei w poniedziałek przegrała z Rosjanką Dianą Sznaider 2:6, 6:7(3).

Jeśli chodzi o sierpniowe starty, to Chwalińska jest w bardzo korzystnej sytuacji. W tym miesiącu bowiem nie broni żadnych punktów z poprzedniego sezonu. Tym samym każde zwycięstwo oznacza powiększenie dorobku punktowego i daje możliwość poprawy zajmowanej pozycji.

Źródło: live-tennis.eu Źródło: live-tennis.eu

Przed turniejem w Cincinnati Chwalińska plasowała się na 23. miejscu. W aktualizowanym „na żywo” rankingu WTA prognozuje się, że awansuje na 21. lokatę. Taką pozycję zajmowała po finale osiągniętym na kortach Rolanda Garrosa.

Za występ w stanie Ohio nasza reprezentantka zainkasowała „na czysto” 53 punkty. Chwalińska powinna zatem wyprzedzić w poniedziałek 24 sierpnia (to wówczas ukaże się oficjalne notowanie rankingu WTA) Belgijkę Elise Mertens i Rosjankę Annę Kalinską. Obie tenisistki odpadły już z zawodów w Cincinnati.

Dokładne miejsce Chwalińskiej będzie zależeć od tego, jak przez najbliższe dni spiszą się konkurentki. Wyprzedzić Polkę mogą m.in. Amerykanki Madison Keys i Ann Li czy Czeszka Marie Bouzkova. Jednak w tym celu będą musiały zajść w Cincinnati naprawdę daleko.

Zmagania w głównej drabince zawodów Cincinnati Open 2026 potrwają do 23 sierpnia (niedziela). Triumfatorka otrzyma 1000 punktów do światowego rankingu oraz czek na sumę 1,086 mln dolarów.

ZOBACZ WIDEO: Kuriozalny gol w Anglii. Niewiarygodne, co zrobił bramkarz i obrońcy