
Autor: levanteud.com | Opis: Lech już pół roku temu był zainteresowany pomocnikiem. Ostatecznie piłkarz wybrał tego lata Ateny
Lech Poznań wykazywał zainteresowanie pomocnikiem
Mistrzowie Polski już zimą poszukiwali zawodnika, który mógłby wzmocnić środek pola. Jednym z graczy, którzy przewijali się w kontekście transferu do Poznania był Kervin Arriaga. Początkowo były to jedynie medialne doniesienia, ale kilka miesięcy później znalazły potwierdzenie. Luis Palma na czerwcowym zgrupowaniu reprezentacji Hondurasu zdradził, że Lech pytał o sytuację jego kolegi.
– W Hondurasie mamy na tyle dobrych zawodników, że moglibyśmy promować po pięciu rocznie, ale nie przygotowujemy ich do tego odpowiednie. Chciałbym to zmienić i otworzyć drzwi dla większej liczby piłkarzy z Hondurasu w Polsce. Mam nadzieję, że każdego dnia będą pytać mnie o kolejnych. Liczę, że Kervin się nie obrazi, gdy powiem, że pytano mnie o niego w zespole. Ważne jest, by w ogóle pytano o graczy z Hondurasu – powiedział zawodnik Lecha Poznań cytowany przez dziennik „La Prensa”.
Ostatecznie do spotkania Arriagi z Palmą w Poznaniu nie doszło. Defensywny pomocnik pozostał w hiszpańskim Levante UD, z którym miał podpisany kontrakt do połowy 2028 roku. Na boiskach LaLigi rozegrał 27 spotkań, z czego 16 rozpoczął w wyjściowym składzie. Dwukrotnie trafiał do siatki w meczach z Celtą Vigo i raz z Mallorcą.
Jego charakterystyka z pewnością okazałaby się przydatna Lechowi Poznań. Arriaga ma 191 cm wzrostu i choć jest zawodnikiem nastawionym przede wszystkim na zabezpieczanie środka pola i odbiór piłki (skuteczność jego działań w defensywie wynosiła w poprzednim sezonie aż 85 proc.), nieźle radzi sobie też z grą nieco wyżej. Potrafi bardzo dobrze grać głową i stwarza zagrożenie przy stałych fragmentach gry.
Oczywiście, nie pojawiła się informacja o tym, że Lech złożył za niego konkretną ofertę. Natomiast kłopot w jego sprowadzeniu mogła stanowić m.in. kwota odstępnego. Hiszpanie mieli wysokie oczekiwania finansowe, poniekąd przez zapis w umowie z poprzednim klubem Honduranina, Partizanem Belgrad. Serbowie sprzedali go za okazyjne 500 tys. euro, ale zagwarantowali sobie spory procent od następnego transferu.
Honduranin przeniósł się do Grecji
W ostatnich tygodniach zainteresowanie zawodnikiem wzrosło i piłkarz otrzymał konkretną ofertę z Grecji. Levante sprawnie osiągnęło porozumienie w sprawie transferu pomocnika i reprezentant Hondurasu podpisał kontrakt z AEK-iem Ateny. Umowa będzie obowiązywać do końca czerwca 2030 roku.
Choć różne źródła podają kwotę 3 mln euro, hiszpańskie radio Cadena SER poinformowało, że kwota tej transakcji mogła wynieść nawet 4,5 mln euro z bonusami. To już zdecydowanie za dużo, jak na budżet Lecha Poznań, który w ostatnich dniach sięgnął po tańszą alternatywę i sprowadził Gustava Berggrena. Nieoficjalnie mówi się o tym, że Szwed kosztował zaledwie pół miliona euro, a więc różnica jest kolosalna.
Arriaga ma doskonałą okazję, by jesienią rywalizować w fazie ligowej Ligi Mistrzów. AEK Ateny we wtorkowy wieczór rozpocznie zmagania w dwumeczu z bułgarskim Levskim Sofia w ramach IV rundy eliminacji. Podopieczni trenera Marko Nikolicia są faworytem tej rywalizacji. W razie niepowodzenia Greków oraz sukcesu Lecha w starciu z FC Thun, oba zespoły mogą spotkać się w fazie zasadniczej Ligi Europy – AEK ma już zagwarantowany udział w tych rozgrywkach.
Od dziecka zakochany w wielu dyscyplinach sportu. Najlepiej odnajduje się na piłkarskim boisku i przed tarczą do darta. Zimą z zapartym tchem śledzi poczynania skoczków narciarskich. Z portalem „Sportowy Poznań” związany od początku 2026 roku. W przeszłości publikował na łamach Wirtualnej Polski oraz „Głosu Wielkopolskiego”.
