Nieudane lądowanie miało miejsce dokładnie na tym samym pasie, z którego w sobotę zbyt późno wystartował Boeing 787-9 Dreamliner linii Vietnam Airlines. Maszyna wyjechała poza czterokilometrowy pas i oderwała się od ziemi dopiero nad terenem poza lotniskiem.
Tym razem największy samolot pasażerski świata ponownie nie trafił prawidłowo w pas. 13-letni Airbus A380 o numerze rejestracyjnym D-AIML, wykonujący lot o numerze LH459, wystartował w niedzielę z San Francisco. Po planowych 11 godz. lotu pilot rozpoczął podejście do lądowania na lotnisku im. Franza Josefa Straussa w Monachium.

www.flightradar24.com
Zapis lądowania samolotu Lufthansy w Monachium
Jak potwierdziła rzeczniczka Lufthansy w rozmowie ze stacją RTL, samolot przyziemił przed początkiem pasa. Doszło przy tym do uszkodzenia oświetlenia pasa startowego.
Magda chciała zgłosić szefa w HR
„On jest w spektrum. Co mogę zrobić?”
Dochodzenie w sprawie incydentu
Rzecznik Lufthansy Jörg Waaber powiedział w rozmowie z dziennikiem „Bild”:
„Możemy potwierdzić, że w poniedziałek wieczorem na lotnisku w Monachium podczas lądowania Airbusa A380-800 doszło do uszkodzenia oświetlenia pasa startowego w rejonie jego progu. Samolot przyleciał z San Francisco z 351 pasażerami na pokładzie. Następnie A380 zakołował na stanowisko, a wszyscy 351 pasażerowie opuścili samolot w normalnym trybie”.
Niemiecki Federalny Urząd Badania Wypadków Lotniczych (BFU) wszczął dochodzenie. Rejestrator lotu został zabezpieczony.
Boeing wyjechał poza pas
Podczas groźnego incydentu dwa dni wcześniej Boeing Dreamliner w trakcie startu wyjechał poza południowy pas startowy. Pasażerowie i załoga uniknęli poważnego wypadku, ponieważ maszynie ostatecznie udało się wzbić w powietrze.
Również w tym przypadku uszkodzone zostały lampy oświetlenia pasa. Samolot zawrócił następnie na lotnisko w Monachium. Podczas awaryjnego lądowania pękło kilka opon, jednak nikt nie odniósł obrażeń.