Maciej Berek jeszcze kilka dni temu pełnił funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a obecnie stał się oficjalnym kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ta informacja wywołała lawinę komentarzy, a eksperci zwracają uwagę na to, że w dobie podkreślania konieczności odpolitycznienia instytucji, taki ruch jest zaprzeczeniem prowadzonej przez rządzących narracji.
Berek w Trybunale Konstytucyjnym? O planie Tuska wiedziało wąskie grono
Jak podaje „Newsweek”, Donald Tusk o tym, że będzie chciał, aby Maciej Berek trafił do TK, powiedział jedynie gronu najbliższych współpracowników, a także koalicjantom: Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i Włodzimierzowi Czarzastemu. „Większość ministrów nic nie wiedziała — byli w szoku” – czytamy.
Wciąż pod znakiem zapytania stoi to, czy kandydatura Macieja Berka zdobędzie większość w Sejmie, a decyzje w klubach koalicyjnych miały jeszcze nie zapaść. — Będzie trochę problemów, ale przewalczymy Berka w Sejmie — mówi polityk obozu rządzącego.
„Newsweek” podaje, że Koalicja Obywatelska będzie zdyscyplinowana i jednogłośnie poprze Macieja Berka, a PSL i Klub Centrum będą lojalne wobec premiera i „najpewniej” też zagłosują „za”. Z kolei Nowa Lewica i Polska 2050 mają być rozdarte. „Najbardziej więc prawdopodobne jest, że część posłów ponarzeka, ale ostatecznie zagłosuje »za«. Bez radości, ale będą za Berkiem lub po prostu nie będą utrudniać jego wyboru na sędziego TK” – czytamy.
Co zrobi Karol Nawrocki? „Nikogo w koalicji to nie obchodzi”
Czy prezydent Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Macieja Berka, jeżeli Sejm zagłosuje za jego kandydaturą?
— Nikogo w koalicji to nie obchodzi — mówi polityk koalicji rządzącej w rozmowie z „Newsweekiem”.
Obóz rządzący utrzymuje, że prezydent wcale nie musi osobiście odbierać ślubowań, a wystarczająca jest formuła złożenia ślubowania „wobec prezydenta” – tak jak to miało miejsce kilka miesięcy temu w Sejmie.
Czytaj też:
Rzecznik rządu broni kandydatury Berka do TK. Tak plan Tuska może zostać storpedowany Czytaj też:
„Prawa ręka” Tuska w TK? Taki ma być cel. „Ma się rozprawić ze Święczkowskim”