Jan Frycz zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat otoczony najbliższymi osobami. Wspomnieniami o legendarnym aktorze dzieli się coraz więcej gwiazd. Krystyna Demska-Olbrychska w mediach społecznościowych pożegnała Jana Frycza i opowiedziała o towarzyskiej relacji łączącej ją i Daniela Olbrychskiego z aktorem.
Jak przekazała, informacja o śmierci Jana Frycza zastała ją podczas krótkich wakacji na Podlasiu. — Zaniemówiłam. Oboje zamilkliśmy w jednej sekundzie. Niewyobrażalne stało się rzeczywistością i radosny wakacyjny dzień stał się koszmarem — wspomina moment, gdy usłyszała tragiczną wieść.
— Powiedziałam — to niemożliwe. Przecież tak niedawno plotkowaliśmy przez telefon. Kiedy to było? Dwa tygodnie temu? Trzy? — próbowała sobie przypomnieć. Okazało się, że ich ostatnia rozmowa miała miejsce 23 maja.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo”Janek to czuły i głęboki facet”
— Janek zadzwonił bo miał taki pomysł. Chciał pogadać. Nie było imienin, urodzin, rocznicy. Była potrzeba usłyszenia nas. Przywitał mnie jak zawsze mnie witał: cześć żono mojego wybitnego kolegi. Cześć Janku. Jak się czujecie? W porządku? Da się żyć? Da się odpowiedziałam i włączyłam tryb głośnomówiący, bo Daniel był obok. To była długa rozmowa. Kilkadziesiąt minut. Rozmowa ważna, serdeczna, czuła. Janek to czuły i głęboki facet. Dzwonił rzadko, dwa razy w roku. Na urodziny Daniela i na moje imieniny 13 marca — napisała Krystyna Demska-Olbrychska.

Paweł Wrzecion / MW Media
Jan Frycz (2015 r.)
Jak przyznała, z Janem Fryczem nie widywali się często, nie odwiedzali, ani nie umawiali się na spotkania, więc ich relacji nie można nazwać przyjaźnią.
To była serdeczność, szacunek i jednak ogromna towarzyska czułość. To było w słowach Janka i w tembrze jego głosu. Pięknego. Niskiego. Niezapomnianego. W podziwie dla człowieka czy zachwycie zawodowym sukcesem. Umiał mówić. Lubił mówić. I mówił. I już nie powie. I nic z tym się nie da zrobić
— napisała żona Daniela Olbrychskiego.
— A z tego smutku najbardziej wkurzające jest, że nie wiemy jak się czuje, czy jest mu dobrze, spokojnie, czy odpoczywa. Nic nie wiemy” — zakończyła swój wpis Krystyna Demska-Olbrychska.
Jan Frycz: pan dotknął mojego czułego punktu [WYWIAD]
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.