Zgodnie z zapowiedziami, oficjalne ogłoszenie transferu Rodriego odbyło się we wtorek. Rano piłkarz przeszedł badania medyczne, a następnie pojawił się w klubowych biurach celem podpisania kontraktu. Popołudnie spędził w towarzystwie Joana Laporty, Deco i innych przedstawicieli FC Barcelony na wspólnym obiedzie, po czym wrócił do klubu na oficjalną konferencję prasową.

Ciężka decyzja o odejściu z Manchesteru City

– Pierwszą rzeczą, którą chciałbym powiedzieć, jest to, że bardzo się cieszę, że mogę tutaj z wami być. To wyjątkowy dzień dla mnie, moich bliskich i mojej rodziny. Rozpoczynam bardzo ważny rozdział w swoim życiu. Decyzja była trudna, przede wszystkim ze względu na odejście z Manchesteru City. To klub, który dał mi wszystko i w którym byłem bardzo szczęśliwy. Zawsze będę mu za to wdzięczny – przekazał były już piłkarz „The Citizens”.

ZOBACZ WIDEO: Dwa pałace, stadnina i setki hektarów. Tak wygląda majątek legendy

FC Barcelona od początku była pierwszym wyborem Rodriego

Nowy piłkarz FC Barcelony nie ukrywał, że o wyborze klubu zdecydowało wiele czynników, ale od początku chciał trafić właśnie do ekipy Hansiego Flicka. – Barcelona to wielki klub, który zawsze był dla mnie światowym punktem odniesienia ze względu na swoją filozofię, sposób rozumienia futbolu oraz wartości, które reprezentuje. Miałem również inne możliwości, ale Barca od początku była moim pierwszym wyborem. Powiedziałem o tym Janowi, prezydentowi oraz wszystkim pozostałym osobom w klubie – przyznał szczerze Rodri.

Rodri ma być mentorem Marca Bernala

30-latek ma wnieść do zespołu „Blaugrany” doświadczenie i cechy przywódcze. Młody zespół Barcy bardzo potrzebuje lidera, szczególnie że po odejściu Roberta Lewandowskiego w drużynie brakuje starszych piłkarzy. Rodri może być doskonałym nauczycielem przede wszystkim dla ogromnego talentu z La Masii, Marca Bernala.

– Marc rozwija się w niesamowitym tempie. Fantastycznie poradził sobie z powrotem po kontuzji i mam nadzieję, że będę mógł mu we wszystkim pomóc. Będzie mógł rozwijać się u mojego boku. To ważne, żeby młodzi zawodnicy mieli możliwość uczenia się od piłkarzy, którzy mają za sobą inne doświadczenia – powiedział nowy piłkarz Barcy.

– Mam 30 lat i przychodzę tutaj jako zawodnik z dużym doświadczeniem, którego z racji wieku niektórzy piłkarze w tej drużynie jeszcze nie mają. Myślę, że może to być bardzo pomocne w tak młodej szatni – podsumował Rodri.

Rodri pojawi się w środę na meczu o Puchar Gampera, w którym FC Barcelona zmierzy się z Al-Ahli SFC. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowy piłkarz Barcy nie wejdzie na boisko nawet na chwilę. Najpierw 30-latek wróci do treningów i zapozna się z zespołem.